Chiny otwierają się dla zagranicznych biur podróży

Chiny ogłosiły, że wkrótce w pełni otworzą swój krajowy rynek turystyczny dla zagranicznych biur podróży.

Cztery miesiące wcześniej przed planowanym na listopad ostatecznym terminem związanym z warunkami określającymi wstąpienie Chin do Światowej Organizacji Handlu (WTO), biura podróży finansowane z zagranicy poczynając od 1 lipca będą mogły otwierać bez żadnych ograniczeń swoje filie, poza złagodzeniem żądanego kapitału. Obecnie biura potrzebują ok. 40 000 USD wymaganego kapitału, by otworzyć swoje biuro na chińskim krajowym rynku.

Potwierdzając decyzję rządu, Shao Qiwei, dyrektor China National Tourism Administration (CNTA) powiedział, że wejście światowych dużych firm podróżniczych i dobrze znanych marek w Chinach pomoże zwiększyć konkurencyjność chińskich firm turystycznych.
 
W ciągu minionych pięciu lat, 25 biur podróży finansowanych z zagranicy otworzyło swoje filie w Chinach.

W Chinach coraz więcej ludzi poszukuje zajęć w wolnym czasie, by złagodzić napięcia dnia codziennego. Poszukują podróży dobrej jakości, nie tylko samego zwiedzania, a to zapotrzebowanie jest spełniane przez różne produkty turystyczne na rynku, na tym samym poziomie wyznaczonym przez kraje rozwinięte.

Aby wpłynąć na rozwój branży, CNTA zachęca biura podróży do oferowania więcej produktów turystycznych, a dostawców usług, by zwiększali standard swoich usług.

Zdaniem Yao Yuecana, prezesa China International Travel Service małe biura obniżają ceny, by konkurować z tradycyjnymi państwowymi biurami. Lecz nie jest łatwo utrzymać się na chińskim rynku z ograniczoną marżą zysku.
 
Yao przewiduje możliwość łączenia lub przejmowania małych biur podróży przez zagraniczne biura, zmuszając w ten sposób firmy by były bardziej konkurencyjne na rynku.
 
Oficjalne statystyki pokazują, że Chiny mają największy na świecie krajowy rynek turystyczny, który odnotował w 2006 r. 1,3 miliarda turystów, natomiast przed rokiem 2010 liczba turystów może wzrosnąć do 1,78 miliarda.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *