Chiny są w trakcie budowy betonowego smoka o długości 21 km, który ma wpłynąć na rozwój turystyki, lecz zdaniem niektórych ekspertów jest to kulturowy niewypał. Uważają, że taka ogromna budowla na grzbiecie góry jest obraźliwa dla cesarza Huangdi uważanego za najstarszego przodka Chin.
Jak podał chiński dziennik, Shanghai Daily, smok, który będzie zwijał się wzdłuż grzbietu Góry Shizu w środkowej prowincji Henan, zostanie ukończony przed 1 października 2009 r. z okazji 60- tej rocznicy komunistycznych rządów.
“21- km długość smoka wyraża pragnienie Chin o doświadczeniu gwałtownego postępu w XXI w.” Shanghai Daily przytoczyła słowa, Liego Xionga, dyrektora projektu.
Głowa smoka będzie wysokości 30 m, a jego korpus wysokości 9 m i 6 m szerokości. Z 5,6 mln kawałków białego marmuru i pozłacanego brązu utworzą wagę, która „ma symbolizować 56 grup etnicznych kraju”.
W wydrążonym ciele smoka będą pokoje z wystawami o różnej tematyce, ponadto lekka kolejka przewożąca turystów do smoka oraz „luksusowe kluby” składają się na część projektu.
Projekt budowy smoka zakładał koszt przynajmniej 300 mln juanów (37,5 mln USD), lecz szacuje się, że kwota może wzrosnąć do 4 miliardów juanów, jeżeli zostaną zrealizowane wszystkie zakładane projekty. Dotychczas nakłady pochłonęły ok. 1/10 budżetu (3,88 mln USD).



