Od początku marca tego roku w łódzkim fotoplastykonie można zobaczyć urocze zakątki Łodzi. Rezydencje fabrykanckie, warowne zabudowania fabryczne, a także fragmenty największego cmentarza żydowskiego w Europie. Wszystko to za sprawą łódzkiego przewodnika oraz redakcji łódzkiej Gazety Wyborczej, którzy wspólnie uznali, że w zabytkowym fotoplastykonie powinny znaleźć się wizerunki zabytków tego wyjątkowego miasta.
Jego krótka historia gwałtownego rozwoju sięga tylko do roku 1820, a mimo to każdy wnikliwy obserwator może bez trudu w nim odnaleźć obiekty, które swym wyglądem wyraźnie nawiązują do obronnej architektury średniowiecza. Wspaniałe rezydencje, wille i pałace fabrykanckie, otoczone parkową zielenią, w doskonały sposób dopełniają wyjątkowe obrazy tego miasta. Wystarczy tylko wejść do Muzeum Kinematografii w Łodzi i zobaczyć je w ponad stuletnim fotoplastykonie, który swoją rolę odegrał również w filmie Vabank Juliusza Machulskiego.
Całe przedsięwzięcie zostało zrealizowane w przeciągu roku. Od pomysłu, poprzez odnalezienie w Poznaniu odpowiedniej firmy z właściwym sprzętem, do wykonania i zainstalowania zdjęć, które w efekcie dały możliwość zobaczenia trójwymiarowych obrazów.

Dla uatrakcyjnienia fotoplastykonu zgłoszono go do plebiscytu (na stronie: http://miasta.gazeta.pl/lodz/0,0.html) na najważniejsze dla Łodzi wydarzenie lutego, zapewniając jednocześnie, że do końca marca zwiedzanie Muzeum Kinematografii jest bezpłatne. A więc przyjdź i zobacz Łódź w trzech wymiarach, jak to widać na łódzkich bilbordach.
Jarosław A. Janowski



