Chcą upiększyć Wrocław

Dwanaście osób, pochodzących z różnych stron Polski,. Mają jedną wspólną cechę – Wrocław ich urzekł. Postanowili walczyć o jego urodę, założyli Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia, mają swoją stronę internetową (www.tumw.pl) i listę wrocławskich problemów, które trzeba rozwiązać.

Chcą, żeby ich głos liczył się w mieście. Poznali się dzięki internetowi, na Forum Polskich Wieżowców (www.skyscrapercity.com), gdzie dyskutowali o… inwestycjach. Najstarszy ma 35 lat, najmłodszy 21. Są wśród nich studenci (głównie z Politechniki Wrocławskiej), informatycy, przedsiębiorcy.
 
Początkowo chcieli zgłosić się do istniejącego od pół wieku Towarzystwa Miłośników Wrocławia, ale uznali, że nie przebiją się tam ze swoimi pomysłami. Bo są młodzi i nowi.

Jak mówią – Internauci z Poznania i Katowic założyli wcześniej takie stowarzyszenia i to był dla nas dodatkowy impuls. Powołanie TUMW poprzedziła burzliwa dyskusja między frakcją zwolenników stowarzyszenia proinwestycyjnego a zwolennikami stowarzyszenia krzewiącego wiedzę o ładzie przestrzennym. Zwyciężyli ci ostatni.

Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia zamierza kontynuować przedwojenne tradycje podobnych organizacji (od 1892 roku istniało Stadtverschonerungsverein Breslau, które było m.in. inicjatorem budowy wieży widokowej w Lesie Osobowickim), "brać udział w tworzeniu nowych koncepcji zagospodarowania przestrzeni miejskiej, zabierać głos i zwracać uwagę na jakość i estetykę nowych jak i ukończonych inwestycji".

Głos już kilka razy zabrali, na udział w tworzeniu nowych koncepcji dopiero czekają. Napisali list do Biura Rozwoju Wrocławia, bo boją się o przyszłość ulicy Księcia Witolda ("ma tam być zbudowane centrum handlowo-usługowe, większe od Galerii Dominikańskiej, co grozi likwidacją części ulicy"), monitują konserwatora miejskiego ("bo reklamy w Rynku są nieestetyczne, jakieś szmaty zakrywają kamienice"), robią dokumentację zdewastowanych ulicznych boisk do koszykówki.

Listy pisane do urzędników miejskich i ich odpowiedzi będą publikować na swojej stronie internetowej. Aby władza ich nie zbywała. Chcą organizować otwarte dyskusje (pierwszą o przebudowie ul. Kuźniczej) i mają nadzieję, że dyskutantów będzie przybywać. Tak jak członków Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.

Źródło: Gazeta.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *