Krynica Morska doczekała się swojego muzeum. Pomysłodawcami byli właściciele Pensjonatu Polonia w Krynicy Morskiej – Monika i Stanisław CHOMA. Oboje od lat związani z Krynica Morską i zaangażowani w jej promocję. Postanowili zachować od zapomnienia to, co przypomina czasy świetności tej pięknej miejscowości malowniczo położonej na Mierzei Wiślanej oraz okres PRL-u.
Udało się to pod koniec maja kiedy do Krynicy zjechali dziennikarze z całej Polski na VII Krynickie Spotkania Dziennikarzy. To media były pierwszymi zwiedzającymi nowo otwarte muzeum. Oficjalne otwarcie muzeum nastąpi w dniu 1 czerwca, a data nie jest wybrana przypadkowo. Jak zapewnia Stanisław Choma celem nowo otwartej placówki jest dokumentowanie i kultywowanie tradycji związanych z miejscowością, która w okresie letnim przeżywa prawdziwe oblężenie. Właściciele muzeum liczą na młodzież i dzieci, które za bilet zapłacą symboliczne 2 zł. Dorośli płacą za wejście 5 zł, a zebrane pieniądze są przeznaczane na rozbudowę muzeum, które mieści się w klimatyzowanych pomieszczeniach Pensjonatu POLONIA słynącego także poza gościnnością z najlepszej karczmy rybnej na Mierzei Wiślanej.
Właściciele chcieliby , żeby Muzeum było otwarte od 10.00 do 21.00 i liczą na odwiedziny szkół i kolonii, bo zaplanowano tam lekcje dydaktyczne, w czasie których poza poznaniem ciekawych eksponatów można usłyszeć odgłosy zwierzyny i lasów otaczających Krynicę lub dowiedzieć się dlaczego dziki, które zadomowiły się tutaj na dobre są przyjaźnie nastawione do kuracjuszy. Najstarsze eksponaty pochodzą z drugiej połowy XIX w., czyli z okresu świetności Krynicy. Są to m.in. popielniczka z obrazkiem Krynicy, porcelanowa filiżanka, drewniany obraz ( "bibelot" ) przedstawiający molo. Najważniejszym eksponatem jest porcelanowa laleczka ( bez rąk i nóżek ) z lat 20/30 XX wieku znaleziona na miejscu pensjonatu Polonia w trakcie kopania fundamentów. Był to pierwszy eksponat i zarazem inspiracja do powstania muzeum.
Właściciele liczą na to, że stali bywalcy Krynicy Morskiej podzielą się swoimi wspomnieniami oraz wzbogacą eksponaty o dary pamiętające dawne dobre czasy tej znanej miejscowości letniskowej, która jest najmniejszym z polskich miast.
Tekst i zdjęcia: Barbara Tekieli








