W ubiegłym roku odnotowano 842 mln przyjazdów zagranicznych turystów, co stanowi wzrost o ok. 4,5%, podała mieszcząca się w Madrycie Światowa Organizacja Turystyczna.
Według kontynentów, Afryka wykazała największe tempo wzrostu wynoszące 8,1%, która wykorzystała obawy turystów związane z terroryzmem mającym miejsce w innych częściach świata.
“Chociaż żadne miejsce podróży nie jest wolne od ataków terrorystycznych to północna część Afryki wydaje się być z dala od centrum strefy napięcia i zamieszek” wskazuje agencja w raporcie.
Afryka jest również interesująca z uwagi na swoje bogactwa naturalne, w tym dziką przyrodę, i przemawia jako miejsce „prawdziwych” doświadczeń dla urlopowiczów.
Region Azji i Pacyfiku utrzymał swoje niezwykłe 7,6% tempo wzrostu, po otrząśnięciu się Tajlandii i Malediwów ze skutków tsunami z grudnia 2004 r., jak również dzięki Indiom (10%), jako miejsca podróży, które odnotowuje połowę przyjazdów do tego subregionu.
W ubiegłym roku Europa uzyskała 4% wzrostu głównie dzięki Mistrzostwom Świata w Piłce Nożnej w Niemczech, podczas gdy Włochy miały silny spadek. Także stałe hiszpańskie wyniki przyczyniły się do ogólnego pozytywnego wzrostu.
Według raportu Światowej Organizacji Turystycznej (WTO) regionami o najniższym tylko 2% tempie wzrostu były obie Ameryki, co wynikało głównie ze stagnacji w przyjazdach do Ameryki Północnej.
Wyniki regionalne znacznie różnią się. Wzrost w USA nie był wystarczający, by zrównoważyć słaby rozwój w Kanadzie i Meksyku. Natomiast wyniki Środkowej (6.1%) i Południowej Ameryki (7.2%) pokazują, że Ameryka Łacińska jest na drodze łączenia pozytywnych wyników z ostatnich lat takich krajów, jak: Chile, Kolumbia, Gwatemala, Paragwaj i Peru, które wykazywały dwucyfrowe tempo.
W 2007 r. wzrost w przyjazdach zagranicznych turystów przewidywany jest w granicach 4%, w długoterminowych prognozach do 2020 r. roczne tempo wzrostu szacowane jest na 4,1%.



