Ciąg dalszy sporu w sprawie trasy narciarskiej na Gubałówce

Władze Polskich Kolei Linowych nadal mają nadzieję, że spór w sprawie trasy narciarskiej na Gubałówce w Zakopanem uda się rozwiązać w drodze negocjacji.

Trasa narciarska na Gubałówce biegnie po gruntach około 30 prywatnych właścicieli. Władają oni 55 proc. terenu pod trasą, reszta należy do PKL. Przez cały poprzedni sezon trasa była nieczynna. Byrcynowie, jako właściciele kilku działek w obrębie tej trasy, nie zgadzali się, aby PKL prowadziły jakąkolwiek działalność na ich gruntach.

"Udostępnilibyśmy te tereny, ale pod warunkiem uczciwego traktowania. Proponowana przez PKL umowa dzierżawy gruntów jest nie do zaakceptowania”- powiedział w piątek Kacper Gąsienica-Byrcyn.

Z kolei Andrzej Laszczyk, prezes PKL mówi: „Proponujemy taką samą umowę dzierżawy jak wszystkim właścicielom działek na Gubałówce, czyli dwukrotnie większą stawkę niż dawniej. Umowa jest korzystna dla wszystkich stron, a jeżeli są jeszcze jakieś dyskusyjne punkty, to jesteśmy otwarci na rozmowę”.

Dodał, że teoretycznie istnieje możliwość wystąpienia do sądu o orzeczenie tzw. służebności gruntów Byrcynów na rzecz trasy narciarskiej, ale jest to ostateczność.

Źródło: wp.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *