Oto interpelacja skierowana do Ministra Gospodarki w sprawie oskarżeń wystosowanych przez „Gazetę Polską” o współpracę kadry kierowniczej Polskiej Organizacji Turystycznej z rosyjskimi służbami specjalnymi. Interpelacja została wystosowana przez Adama Szejnfelda, przewodniczącego stałej sejmowej podkomisji ds. turystyki.
g.dfdsfdsdd
Pan
Marek Jurek
Marszałek Sejmu RP
W artykule autorstwa Przemysława Harczuka pt. „Turyści z sowiecką przeszłością”, który ukazał się w „Gazecie Polskiej” w dniu 8 listopada br., podana jest informacja, że służby kontrwywiadowcze sprawdzają czy Polska Organizacja Turystyczna jest kontrolowana przez rosyjskie służby specjalne. Jest to bardzo poważne oskarżenie w stosunku do osób, które zostały w tym artykule wymienione (także z nazwiska), dlatego też uważam, iż sprawa ta powinna zostać natychmiast wyjaśniona. Żadne bowiem wątpliwości w tego rodzaju sprawach, tak ze względu na dobra osobiste pomówionych osób, jak i ze względu na powagę państwa, nie powinny mieć miejsca.
Opisywane sprawy nie wydają się mieć z rzeczywistością nic wspólnego i wydają się wręcz nieprawdopodobne, ale z drugiej strony, cytowane w tekście wypowiedzi koordynatora służb specjalnych Zbigniewa Wassermana, ministra gospodarki Piotra Woźniaka, a nawet prezesa POT Tomasza Wilczaka sugerują, że jednak coś jest na rzeczy i że teza stawiana przez autora artykułu jest prawdziwa. Przyjmować bowiem należałoby, iż rzetelność i etyka dziennikarska nie powinny dopuścić do napisania tekstu z gruntu nie pokrywającego się z prawdą. Jednakże po szczegółowym zapoznaniu się z treścią artykułu, uderza jego dość zadziwiająca konstrukcja, budowana na zasadzie kompilacji ogólnych sformułowań, niejasnych zdań, domyślnych stwierdzeń w rodzaju: „branża turystyczna jest wymarzonym polem działania służb specjalnych”, „POT jest idealną organizacją dla zlokalizowania w Polsce siatki szpiegowskiej”… To wszystko razem jest sprytnie zmieszane z innymi informacjami (danymi mającymi uprawdopodobnić podejrzenia) typu, że dwóch wymienionych z nazwiska dyrektorów ukończyło studia w Moskwie (jakby to było samo w sobie przestępstwem albo wstępem do przestępstwa). Kolejnych dwóch dyrektorów, według Gazety Polskiej, obciąża natomiast praca w renomowanym do dzisiaj Orbisie albo w studenckim Almaturze. Autor stwarza też wrażenie, że wręcz podejrzane jest, iż „pierwszym prezesem POT został związany z UW Gwidon Wójcik”. Cóż to ma oznaczać?…
Po przeczytaniu całości tekstu nasuwa się nieodparty wniosek, że najpierw zrobiono założenie, że w Polskiej Organizacji Turystycznej muszą działać rosyjscy szpiedzy, a następnie w dokumentach personalnych zatrudnionych osób poszukano faktów, których przytoczenie w mniejszym lub większym stopniu miałoby to uzasadnić. No, ale to jest tylko wrażenie. Ważne jest bowiem, jak jest naprawdę, gdyż, jak już była mowa, chodzi o bardzo ważną instytucję rządową Rzeczpospolitej Polskiej, zajmującej się – uwaga – kształtowaniem wizerunku Polski za granicą. Z tego powodu zwracam się z uprzejmą prośbą do Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań:
1. Czy istnieją rzetelne przesłanki, na podstawie, których służby kontrwywiadowcze prowadzą w Polskiej Organizacji Turystycznej rozpoznanie, o którym mówi minister Zbigniew Wasserman?
2. Czy dane i informacje zawarte w artykule są prawdziwe, zwłaszcza te, które sugerują współpracę z obcym wywiadem polskich funkcjonariuszy publicznych, i w ogóle opanowania przez obce służby Polskiej Organizacji Turystycznej?
3. Czy w sprawie, o której jest mowa zawiadomiono prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa?
4. Jakie działania zamierzają podjąć Ministerstwo Gospodarki, Prezes oraz Rada POT w związku z tak potwornym oskarżeniem sformułowanym przez „Gazetę Polską” w stosunku do kierowniczej kadry POT i jej oddziałów?
5. Z treści artykułu jednoznacznie wynika, a pracownicy POT to potwierdzają, że do dokumentów personalnych miały wgląd osoby niepowołane, które następnie przekazały informacje objęte tajemnicą służbową dziennikarzowi „Gazety Polskiej”. Czy Minister Gospodarki lub Prezes POT złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa?
6. Jakie ewentualne inne, dodatkowe działania ma zamiar podjąć Pan Minister w celu wyjaśnienia tej bulwersującej sprawy?
Z wyrazami szacunku
Adam Szejnfeld



