Działania rządu Wielkiej Brytanii w kierunku podwojenia podatku na pasażerskich biletach lotniczych spotkało się z niemal powszechnym przerażeniem ze strony przemysłu i działaczy ochrony środowiska.
Podatek od lotów krótkodystansowych z UK zwiększy się z 5 funtów do 10 funtów, a na długodystansowe- z 20 funtów do 40 funtów. Zmiany będą obowiązywać od lutego 2007 r. Ma to na celu zmniejszenie emisji dwutlenku węgla przez samoloty. Działacze ochrony środowiska twierdzą, że działanie to odstraszy ludzi od latania i nie przyczyni się do ochrony środowiska.
Podatek nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska, lecz będzie miał tylko negatywny wpływ na ciężko pracujących ludzi, którzy przedtem mogli korzystać z tanich podróży samolotem. Rozwiązaniem nie jest nowy podatek, lecz czystsze paliwo, ekologiczne lotnictwo, bardziej wydajne zarządzanie kontrolą ruchu lotniczego i stworzenie rynku CO2 i wprowadzenie handlu emisjami.
Zwiększenie podatku za podróże samolotem nie będzie zachętą dla linii lotniczych, aby bardziej dbać o środowisko.Dużo skuteczniejszym sposobem zrównoważenia społecznych i ekonomicznych korzyści lotnictwa z jego udziałem w zmianach klimatycznych będzie wprowadzenie tego do Europejskiego Schematu Handlu Emisjami, który umieści lotnictwo na tym samym poziomie, co inne przemysły emitujące CO2.
Rząd Wielkiej Brytanii będzie kontynuować naciski na UE, by ta jak najszybciej włączyła lotnictwo do tego schematu.



