Mija rok odkąd wznowiono regularne połączenia Warszawa – Babimost. Statystyki nie są pomyślne. Przeciętnie podczas lotu w samolocie siedzi siedmiu pasażerów. Wyniki nie zniechęcają jednak nowych włodarzy województwa. – O lotnisko będziemy walczyć – mówią.
Urząd Lotnictwa Cywilnego podaje dane za ostatnie dziesięć miesięcy. Wynika z nich, że z połączeń lotniczych Warszawa – Babimost skorzystało ok. 6,2 tys. osób. Według danych marszałka 1,6 tys. osób to urzędnicy. Przeciętnie podczas lotu w samolocie siedzi 7,5 osoby.
Politycy zgodnie jednak twierdzą, że także w przyszłym roku pieniądze na finansowanie połączeń muszą się znaleźć.
Do wykupu biletów w przyszłym roku ma zamiar dołożyć się także miasto Zielona Góra. Poprzednia ekipa zabezpieczyła w budżecie prawie 460 tys. zł. Nowy prezydent Janusz Kubicki nie zamierza blokować pieniędzy. – Jestem zainteresowany podtrzymaniem połączenia – zapewnia. Razem z pieniędzmi marszałka LOT może liczyć na 1,9 mln zł dopłat do latającego biznesu.
Źródło: gazeta.pl



