Linie lotnicze Alfa Jet odwołały w czwartek rejs z Cypru do Warszawy, w którym miało uczestniczyć ok. 130 Polaków – poinformowała PAP Helena Dropiewska z Polskiej Ambasady na Cyprze. Powody odwołania lotu nie są znane.
"Uzyskaliśmy kilka sprzecznych informacji – powiedziała. Wynikało z nich, że linie Alfa Jeta bankrutują, a także, że lot był niemożliwy z powodu problemów technicznych" – wyjaśniła. Zapewniła, że w piątek Polacy wrócą do kraju.
Dropiewska powiedziała, że po ingerencji polskiej ambasady na Cyprze linie lotnicze Alfa Jet, odpowiedzialne za powrót polskich turystów do kraju, zorganizowały trzy autokary, które przewiozły Polaków do dwóch hoteli w Limasollu. Dodała, że 93 osoby znajdują się w trzygwiazdkowym hotelu Poseidonia, a 23 osoby w New Maraton. Wyjaśniła, że pasażerowie objęci są opieką konsularną oraz mają zapewnione posiłki.
Powiedziała również, że loty Alfa Jet od poniedziałku mają być odwołane. "To jest ostatni lot, który zorganizują. Prawdopodobnie wyczarterują samolot od innych linii lotniczych" – wyjaśniła.
Rzecznik MSZ Andrzej Sadoś powiedział PAP, że samolot Alfa Jet z polskimi turystami miał wystartować z Larnaci o godz. 15.30 czasu lokalnego (14.30 czasu warszawskiego). Jak mówił, początkowo podróżnych poinformowano o opóźnieniu, a następnie rejs zniknął z rozkładu lotów.
Sadoś zapewnił, że polskie służby konsularne na Cyprze kontrolują sytuację polskich turystów. Dodał, że nie są jeszcze znane przyczyny zaistniałej sytuacji.
PAP



