Ogród zoologiczny w Pradze razem z pobliskim ogrodem botanicznym i ogromną szklarnią Fata Morgana leżące poza centrum miasta doceniane są jako nowe atrakcje zarówno dla turystów jak i mieszkańców Pragi donosi dziennik Mlada fronta Dnes (MfD) we wczorajszym dodatku.
Zdaniem radnego Milana Richtera wypowiadającego się na łamach gazety oprócz Zamku Praskiego konieczne jest zaoferowanie turystom i mieszkańcom miasta czegoś nowego, np.: dużego parku rozrywki, ale nie na wzór Disneylandu.
Ogrody zoologiczny i botaniczny jak również Fata Morgana są usytuowane w sąsiedztwie Troi mogą poszczycić się winnicami oraz malowniczym, barokowym zamkiem, w którym mieści się część zbiorów Narodowej Galerii.
Do wszystkich atrakcji można łatwo dotrzeć środkami transportu publicznego, samochodem, a nawet łodzią odkąd poszerzono prawobrzeżny brzeg Wełtawy.
Ogród zoologiczny, leżący najbliżej Wełtawy, był bardzo dotknięty powodzią w 2002 r. Nieszczęście spotkało 12- letniego lwa morskiego, Gastona, który uciekł z zoo, gdy jego basen został zalany i któremu udało się przepłynąć do Drezna w Niemczech. Zmarł w czasie transportu do Pragi z powodu doznanego szoku, wyczerpania lub wewnętrznych obrażeń.
Od tego czasu zoo odbudowano i zastosowano tam zabezpieczenia przeciwpowodziowe. Jego dyrektor Petr Fejk uzyskał środki na unowocześnienie ogrodu oraz dodanie nowych atrakcji.
Ogród nie tylko uczestniczy w programach mających na celu ochronę zagrożonych gatunków, ale także kupuje nowe zwierzęta.
Aby pogodzić życzenia i potrzeby zwiedzających, z których więcej niż milion odwiedza ogród rocznie, będzie otworzone zaplecze kateringowe.
Ogród botaniczny jest położony wyżej od zoo i oferuje piękne widoki na praskie rośliny uprawne pochodzące z różnych części świata.
W Fata Morganie, otwartej dla ludzi w 2002 r., zwiedzający mogą zobaczyć tropikalne i podzwrotnikowe rośliny, egzotyczne motyle, rośliny mięsożerne, rzadkie gatunki palm, chryzantemy i wiele innych ciekawych rzeczy.



