W najbliższą niedzielę, 9 stycznia, na stokach w Tatrach, Gorcach, Beskidach, Karkonoszach i w Kotlinie Kłodzkiej, będzie można udoskonalić swoje umiejętności jazdy na nartach za sprawą darmowych lekcji udzielanych przez profesjonalnych instruktorów Polskiego Związku Narciarstwa. To drugi sezon zimowy, kiedy Polski Związek Narciarstwa wychodzi z inicjatywą organizacji darmowych lekcji na stoku i jak mówi wiceprezes SIiTN PZN Zbigniew Stanisławski: „Jest to strzał w dziesiątkę”.
Darmowe lekcje jazdy na nartach, mają na celu promować usługi oferowane przez instruktorów narciarstwa, ale także zachęcić wszystkich narciarzy do zwracania większej uwagi na technikę i bezpieczeństwo jazdy. Faktem jest, że niezbyt umiejętne korzystanie ze sprzętu narciarskiego, nieznajomość podstawowych reguł jazdy narciarskiej i tak zwana jazda „na czuja”, może owocować nieszczęśliwymi wypadkami. Pod koniec roku na stoku w Krynicy zmarła osoba, która zderzyła się z innym narciarzem. Warto podkreślić, że nie zawsze winę za wypadki ponoszą tylko narciarze, często zdarza się, że trasa zjazdowa jest źle przygotowana albo źle oznakowana, jednakże wybierając się na stok, trzeba być i na takie okoliczności przygotowanym, a przynajmniej „uświadomionym”. Dlatego warto skorzystać z okazji i podszkolić się pod okiem fachowców.
Darmowe lekcje jazdy na nartach, mają na celu promować usługi oferowane przez instruktorów narciarstwa, ale także zachęcić wszystkich narciarzy do zwracania większej uwagi na technikę i bezpieczeństwo jazdy. Faktem jest, że niezbyt umiejętne korzystanie ze sprzętu narciarskiego, nieznajomość podstawowych reguł jazdy narciarskiej i tak zwana jazda „na czuja”, może owocować nieszczęśliwymi wypadkami. Pod koniec roku na stoku w Krynicy zmarła osoba, która zderzyła się z innym narciarzem. Warto podkreślić, że nie zawsze winę za wypadki ponoszą tylko narciarze, często zdarza się, że trasa zjazdowa jest źle przygotowana albo źle oznakowana, jednakże wybierając się na stok, trzeba być i na takie okoliczności przygotowanym, a przynajmniej „uświadomionym”. Dlatego warto skorzystać z okazji i podszkolić się pod okiem fachowców.
Jolanta Miśków



