Minister Majewska opiniuje projekt rozporządzenia o Turystycznym Funduszu Pomocowym

Agnieszka MajewskaAgnieszka Majewska, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców
Fot. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców

Rzecznik MŚP Agnieszka Majewska przekazała uwagi do projektu rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki, dotyczącego poręczenia udzielanego przedsiębiorcom z Turystycznego Funduszu Pomocowego.

Poręczenie takie nie ma dla przedsiębiorców charakteru obligatoryjnego, jednak istotnie wpływa na możliwość spełnienia ustawowego obowiązku posiadania zabezpieczenia finansowego na wypadek niewypłacalności. Zdaniem Minister Agnieszki Majewskiej projekt, który może bezpośrednio oddziaływać na sytuację podmiotów sektora MŚP, wymaga doprecyzowania.

Dotyczy to w szczególności paragrafu 2, który określa cztery odrębne ograniczenia maksymalnej wartości poręczenia. Ujęte są one w formie wyliczenia punktowego, a z treści przepisu nie wynika jednoznacznie, czy wskazane limity mają charakter kumulatywny, czy też są stosowane alternatywnie ani wreszcie jakie są ich wzajemne relacje. Dlatego Agnieszka Majewska postuluje nadanie przepisowi charakteru jednoznacznie rozstrzygającego te wątpliwości.

Kolejna z uwag Rzecznika MŚP dotyczy wprowadzenia rozwiązań bardziej dogodnych dla przedsiębiorców. Chodzi np. o mechanizm indywidualnej oceny ryzyka z maksymalnym progiem obniżenia poręczenia, zamiast automatycznego obniżenia tego poręczenia o 10%. Ma być ono stosowane, w przypadku koncentracji prowadzonej działalności przedsiębiorcy na terytorium jednego państwa. W praktyce dotyczyć to może zatem także firm skupiających się na oferowaniu wypoczynku na terytorium Polski, a w tej grupie przeważającą większość stanowią podmioty sektora MŚP i to dla nich proponowane przez Ministerstwo rozwiązanie jest niekorzystne. Projektowane regulacje budzą też wątpliwości z punktu widzenia zasady równego traktowania i proporcjonalności, zawartej w Konstytucji Biznesu.

Minister Majewska zwraca na koniec uwagę, że projekt posługuje się pojęciem „łącznej wartości imprez turystycznych”, które nie zostało w przepisach zdefiniowane ani jasno określone. Brak zatem wskazówek, co pojęcie to oznacza, a także wytycznych, jak należy liczyć „łączną wartość”.

Przekaz wystąpienia Rzecznika jest jasny – doprecyzowanie projektowanych regulacji ułatwi ich późniejsze stosowanie w praktyce.

źródło: Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

7 Responses

  1. wielka szkoda, że ta opinia nie jest poparta konsultacjami z branżą turystyczną,

  2. kto napisał ten napuszony tekst! Czytam w nim, że ważniejsza jest kreująca osoba niż treść przesłania

  3. Te wszystkie fundusze gwarancyjne i poręczeniowe, na które branża wpłaca olbrzymie środki, to jeden wielki PIC !!!
    To głównie synekurki dla swoich, którzy z naszych pieniędzy pobieraja olbrzymie wynagrodzenia. A jak przychodzi do jakiegoś nieszczęścia, to miesiącami czeka się na jakąkolwiek pomoc. Króluje biurokracja rodem chyba jeszcze z PRL – pod byle pretekstem urzędasy wstrzymują przelewy.
    Czy te fundusze pochodzące ze środków klientów nie powinny jednak być zarządzane przez branżę turystyczną, a nie upolityczniowych pseudofachowców?

  4. Słuszna uwaga! Szczerbatka żyje z nas i jest naprawdę najbardziej do nas negatywnie nastwiona.

    1. Uaktywniła się ostatnio 😆🤣😜

      Będzie obowiązek przekazywania do Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego wykazu wszystkich umów !!!
      Pewnie po to, żebyśmy się za bardzo nie nudzili 😬🤕🤯

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *