Piętrzą się problemy w super nowoczesnym Terminalu 5 lotniska Londyn Heathrow, do tego stopnia, że w minioną środę odbyła się nawet audiencja w tej sprawie w parlamencie brytyjskim, podczas której premier Gordon Brown oświadczył, iż jest „mocno zasmucony” ogromem trudności, na jakie zostali narażeni pasażerowie.
Do czwartku odwołano bowiem 400 lotów i zgubiono lub mylnie skierowano mnóstwo bagaży. W międzyczasie analitycy podnieśli szacowane straty British do 50 milionów funtów szterlingów.
Opr. EB



