Brzmi to absurdalnie, ale to prawda – samolot grupy Iron Maiden wozi polskich turystów na zagraniczne wycieczki. Maszyna wyczarterowana przez Air Italy Polska ciągu minionej doby miała dwie awarie! Przedwczoraj Boening 757 nie doleciał do Turcji, a wczoraj nie doleciał na Rodos!
Jak podaje uczestnik feralnego lotu o 8.00 godzinie samolot miał wylecieć na Rodos, miał jednak 1,5 godzinne opóźnienie. Gdy już mógł wystartować okazało się, że jego stan techniczny jest kiepski, co jak relacjonuje uczestnik wyprawy na Rodos było widać gołym okiem. Zdziwienie po pierwsze budził fakt, że samolot lata w barwach grupy Iron Maiden, wymalowany w trochę przerażające trupie czaszki – jak relacjonuje pasażer feralnego lotu.
Nie to jednak było najbardziej podejrzane, ale ogólnie panujący bałagan, brak podstawowych zabezpieczeń (jak zauważył pasażer – zamiast uszczelek w drzwiach, były prowizoryczne zabezpieczenia) i gołym okiem widoczny zły stan techniczny samolotu. Obawy pasażerów okazały się uzasadnione, samolot zaraz po starcie miał problemy ze wzniesieniem się w powietrze, zgasło światło – jak relacjonuje świadek – załoga próbowała bagatelizować sytuację. Po ok. 20 minutach jednak pasażerowie wylądowali z powrotem na Okęciu.
Część osób po tych przygodach zrezygnowała z wycieczki, część cierpliwie czekała na podstawienie nowego samolotu. Część bardziej cierpliwych osób po kilkugodzinnym pobycie na lotnisku doleciała na Rodos wczoraj wieczorem. Samolotem zajmie się Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Na razie samolot stoi na lotnisku Okęcie.
Okazuje się, że rozwój tanich linii lotniczych, to, że coraz taniej możemy podróżować po świecie, odbija się niekiedy na jakości lotu i co najgorsze na bezpieczeństwie pasażerów.



