Także IATA zaczęła obawiać się strat w światowym transporcie lotniczym i podczas zgromadzenia generalnego w Stambule ogłosiła negatywne przewidywania. Według dyrektora generalnego i prezesa zrzeszenia, Giovanni Bisignaniego, w chwili obecnej „można oczekiwać straty wynoszącej 2.3 miliarda dolarów, przy średniej cenie paliwa w wysokości 106 dolarów. Jednak są to szacunki optymistyczne, gdyż każdy dodatkowy dolar w cenie paliwa kosztuje rynek 1.6 miliarda, więc jeśli paliwo podrożeje do 135 dolarów, będziemy mieli do czynienia z przynajmniej 6 miliardową stratą”.



