W ubiegłym roku Polacy wydali łącznie na jedzenie poza domem 20 miliardów złotych – czytamy w "Dzienniku". Branża rośnie z miesiąca na miesiąc, a analitycy nie mają złudzeń: eating out to typowy atrybut rodzącego się społeczeństwa dobrobytu. Pod koniec lat 90. Polak jadał poza domem zaledwie kilka razy w roku. Dla porównania Amerykanin pojawiał się w restauracjach aż 150 razy w roku.
Nagle nastąpiła jednak rewolucja. W 2006 roku wartość rynku gastronomicznego szacowano na 13 miliardów złotych, a w 2007 już na 20 miliardów złotych. Takiej dynamiki nie ma w Polsce nawet rynek budowlany. Nie ma wątpliwości, iż nadchodzi dobry czas dla gastronomii. Dobre prognozy kuszą wielkich graczy. Dwa miesiące temu w Polsce zainwestował rosyjski gigant Rosinter, a o powrocie do naszego kraju myśli firma Taco Bell.
Źródło: onet.pl



