Portugalski przewoźnik „jest w dramatycznej sytuacji”. Ogłosił to jego prezes, Fernando Pinto, w czasie spotkania ze związkami zawodowymi. Pinto podkreślił, że w pierwszych pięciu miesiącach bieżącego roku spółka poniosła straty o łącznej wysokości 100 milionów euro, z powodu wysokiej ceny paliwa, którego koszt stanowi obecnie 30% wszystkich kosztów linii, przekraczając koszt zatrudnienia personelu.



