W tej sytuacji istnieje potrzeba budowy marketingu od podstaw. Potrzebne jest nie tylko pozyskiwanie, ale przede wszystkim zatrzymywanie klienta przez kreowanie dla niego nowych wartości. O doskonałości produktu nie decyduje jego jakość w opinii jego twórców czy ekspertów, ale reakcja rynku. Firmy turystyczne powinny różnicować oferty, biorąc pod uwagę także i ten fakt, że nie każdy klient decyduje się na korzystanie ze wszystkich składników produktu. Związanie z firmą ułatwiają oferty specjalne dla lojalnych klientów, a przede wszystkim – poparta konkretami – deklaracja rozwiązywania ich problemów, np. oczekiwań wypoczynku, poprawy stanu zdrowia, doznań estetycznych, przeżyć, wiedzy itd.
W nowych uwarunkowaniach przeżyła się tradycyjna zasada marketingu (t. zw. „4 P”), czyli: produkt, cena, promocja, dystrybucja Działania marketingowe trzeba „obudować” korzyściami dla kupującego, a programy lojalnościowe nie powinny eksponować zysku.
Znaczącą rolę odgrywa konsumeryzm – nurt społeczny popularny w Stanach Zjednoczonych Ameryki i Europie zachodniej, głoszący, że interesy konsumenta winny być traktowane priorytetowo, m.in. i dlatego, ze ponosi on coraz większe ryzyko związane z wyborem określonej firmy i usługi
Efekty badań naukowych zostaną ogłoszone w przygotowywanej publikacji ALMAMER.
Jan Paweł Piotrowski



