O świcie przy zajezdniach autobusowych przy Woronicza, Ostrobramskiej i Kleszczowej pojawiły się radiowozy drogówki. Mundurowi kontrolowali stan techniczny pojazdów, które od rana miały wozić pasażerów.
– Sprawdziliśmy 35 autobusów, zatrzymaliśmy dowody rejestracyjne dziewięciu pojazdów – mówi Paweł Piasecki, naczelnik drogówki. Zdaniem funkcjonariuszy część usterek mogła zagrażać bezpieczeństwu pasażerów. Wykryto m.in. niesprawności układu kierowniczego, usterki oświetlenia czy wycieki płynu hamulcowego. Wszystkie niesprawne wozy – głównie ikarusy – zostały cofnięte do zajezdni.
– Kontrolowani kierowcy byli zadowoleni, bo sami nie czują się bezpiecznie w takich pojazdach. Mówili, że sygnalizowali zły stan techniczny przełożonym, ale ci nie reagowali – mówi jeden z policjantów biorących udział w kontroli.
– Stan techniczny taboru jest fatalny, bardzo dobrze że policja przeprowadziła taką kontrolę. Powinna to robić częściej – mówi Tadeusz Słoniewski, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Kierowców. Tymczasem Miejskie Zakłady Autobusowe nie mają sobie nic do zarzucenia: – Stan żadnego autobusu skontrolowanego przez policję nie zagrażał bezpieczeństwu pasażerów – uważa Adam Stawicki z MZA.
Jego zdaniem zawinili pracownicy zajezdni, którzy nie przeprowadzili codziennej kontroli przed wypuszczeniem autobusów na miasto. Dlatego żarówki były poprzepalane, a opony miały zbyt mały bieżnik. Zdaniem Stawickiego wycieki płynów, które stwierdziła policja to w rzeczywistości zjawisko pocenia się, które występuje w wyższych temperaturach.
– Wobec winnych zaniedbań zostaną wyciągnięte konsekwencje – deklaruje Stawicki.
Codziennie na warszawskie ulice wyjeżdża około tysiąca autobusów. MZA dysponuje przestarzałymi wozami, średni wiek taboru wynosi 11 lat. Warszawiaków wożą m.in. ikarusy, które zostały kupione jeszcze w latach osiemdziesiątych. Teraz jest ich ok. 700. Rocznie każdy autobus przejeżdża ok. 70 tysięcy kilometrów. Rekordziści mają jednak już za sobą nawet milion!
– Zgodnie z naszymi przepisami autobusy mają przegląd techniczny co pięć tysięcy kilometrów – informuje Stawicki.
– Sukcesywnie wymieniamy tabor – przekonuje Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. W przyszłym roku zostanie rozpisany przetarg na dla prywatnych przewoźników obsługujących miasto, którzy kupią 100 autobusów. Wszystkie przestarzałe ikarusy mają zostać wycofane z ulic dopiero do 2011 roku.
Policja i Inspekcja Ruchu Drogowego zapowiadają kolejne kontrole.
Źródło: WNP.pl



