Centralwings stawia na czartery. Będzie także wynajmować samoloty wraz z załogami zagranicznym przewoźnikom. Jest to część programu naprawczego LOT-u, właściciela linii. Tylko w pierwszym półroczu Centralwings przyniósł 55 mln zł straty. Z powodu likwidacji połączeń pracę w liniach straci kilkanaście osób. – Mamy deklaracje LOT-u, że duża część pracowników będzie mogła do niego przejść – mówi Wnuk.
Centralwings nie jest odosobnionym przypadkiem, wiele tanich lotniczych staje się nie rentownych ze względu na wciąż rosnące koszty paliwa. Jaka jest przyszłość linii lotniczych? Czy nadal będziemy obserwować rozwój tego rodzaju środków transportu? Wszak właśnie we wrześniu linie lotnicze Ryanair proponują promocję – bilety lotnicze już za 1 zł z wszystkimi kosztami. Zachęcamy Państwa do dyskusji!



