"Najbliższy czynny plan Łodzi dostępny jest w Koluszkach". Taką informację na gablocie na Dworcu Fabrycznym nakleili działacze Grupy Pewnych Osób. Kolejną gablotę z planem centrum i wykazem imprez kulturalnych zaklejono mniejszymi planami miasta. Pojawiła się także informacja, że plany takie są dostępne w informacji PKP.
– Umieszczone tu przez Urząd Miasta Łodzi plany i zapowiedzi imprez pochodzą z 2003 roku – oburza się Jarosław Janowski, przewodnik miejski i jeden z inicjatorów wczorajszej akcji. – Sprawdziliśmy, że stare plany wiszą na dworcu Łódź Widzew, a na Dworcu Kaliskim w ogóle ich nie ma.
GPO potwierdza, że najbliższy aktualny plan Łodzi wisi na dworcu w Koluszkach.
– Zapewne urzędnicy uznali, że skoro to stacja przesiadkowa, to pasażerowie mają tam dużo czasu na przestudiowanie gablot – ironizuje Janowski. – Ale to łódzkie dworce powinny być wizytówką miasta i promować aktualne wydarzenia.
Plan na Fabrycznym informował o obchodach 60. rocznicy likwidacji getta, choć w tym roku wypada już 65. rocznica tego wydarzenia. Na starych planach nie ma wielu nowych obiektów, chociażby filii Muzeum Sztuki w Manufakturze, a punkt informacji turystycznej ulokowany jest na Kościuszki 88, a nie na Piotrkowskiej.
– W sprawie planów interweniowaliśmy w Biurze Promocji UMŁ – przypomina Adam Brajter z GPO. – Nie było żadnej reakcji, dlatego zaklejamy nieaktualne informacje.
Urzędnicy zapewniają, że wiedzą o problemie i plany na dworcach będą zmienione.
– Przede wszystkim te gabloty należą do PKP – tłumaczy Kamila Szymczak z Biura Promocji. – Mamy już projekt nowych planów i w ciągu tygodnia pojawią się na dworcach.
Na razie turystyczne plany trafiły do informacji kolejowej.
– Ludzie bardzo często o nie pytają – potwierdza pani z informacji. – Mam nadzieję, że będziemy je otrzymywać już regularnie.
Pracownica informacji PKP była przekonana, że nowe plany przynieśli jej wczoraj miejscy urzędnicy, a nie zwykli łodzianie. GPO potwierdza natomiast, że od kolei uzyskała zgodę na zaklejenie nieaktualnych gablot i dostarczenie nowych planów. Sytuacją zaskoczony jest radny Bartosz Domaszewicz, przewodniczący komisji promocji.
– Jeżeli rzeczywiście na dworcach są nieaktualne informacje, to jest to żenujące – oburza się radny. – Zwłaszcza że w zeszłorocznym budżecie były pieniądze na utworzenie punktów informacji na dworcach, a powstał tylko taki punkt na lotnisku.
– Kolej już raz pokazywała nam miejsce, gdzie taki punkt mógłby powstać, ale potem się wycofała – mówi Dominika Ostrowska-Augustyniak, dyrektor Biura Promocji. – Oni też nie chcą inwestować, bo przecież Dworzec Fabryczny będzie niedługo przebudowywany.
Ludzie związani z GPO nie mogą jednak zrozumieć, dlaczego nieaktualnych informacji nikt nie wymieniał aż przez sześć lat.
– Naszą akcję zapowiadaliśmy przez kilka tygodni – mówi Janowski. – Jestem zdziwiony, że Biuro Promocji nas nie uprzedziło, bo na taki efekt liczyłem.
Adam Brajter informuje, że jeśli nic się nie zmieni, za tydzień akcja będzie powtórzona na Dworcu Kaliskim i na Widzewie.
– Spotkałem ludzi, studiujących stary plan Łodzi – tłumaczy Brajter. – Dałem im aktualny, bo przecież na podstawie starego nigdzie nie trafią.
– Aktualne informacje są w tym roku są szczególnie potrzebne – mówi Domaszewicz. – W związku z obchodami rocznicy likwidacji Litzmannstadt Getto spodziewamy się wielu gości.
Domaszewicz chce, żeby tegoroczny budżet na informację turystyczną zwiększyć z 300 do 800 tysięcy zł.
Źródło: Dziennik Łódzki



