Wyspy Fernando de Noronha znajdują się w odległości 350 kilometrów od brazylijskiego lądu. Strefa poszukiwań wyznaczona przez ekspertów położona jest jeszcze dalej – 1100 kilometrów od południowoamerykańskiego kontynetu. Całkowity obszar poszukiwań wynosi około 200 tysięcy kilometrów kwadratowych, czyli prawie tyle co powierzchnia Wielkiej Brytanii. Nad tropikalnymi wyspami, przed katastrofą, przeleciał zresztą francuski Airbus – 3,5 godziny po tym jak wystartował z lotniska w Rio de Janeiro.
Pierwsze ciała ofiar zostały przetransportowane na wyspy we wtorek. Okręty wyłowiły te ciała już w czasie weekendu, jednak dopiero gdy zbliżyły się do tropikalnych wysp do akcji mogły wkroczyć helikoptery. Black Hawk i SuperPuma podleciały do statków, załadowały zwłoki na pokład, po czym powróciły na lotnisko na Fernando de Noronha. Tam czekali już żołnierze którzy przenieśli następnie ciała do pomieszczenia, które zostało przysposobione na kostnicę.
Źródło: Onet



