Droga do Morskiego Oka od dziś jest zamknięta dla ruchu. Po wakacyjnej przerwie rusza remont drogi od parkingu na Palenicy Białczańskiej do Włosienicy.
Dla bezpieczeństwa turystów droga zostaje zamknięta dla góralskich fasiągów, jak i dla pieszych. Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski powiedział, że konieczne jest przed pierwszym śniegiem położenie na drodze nowego asfaltu.
Andrzej Gąsienica Makowski tłumaczył, że zbliża się jesień, a w tym okresie w górach często panują przymrozki i może nawet spaść śnieg. Dlatego prace trzeba przeprowadzić szybko i około 15 lub 20 września nastąpi pierwsze wylewanie asfaltu na odcinku górnym.
Dla pieszych turystów będą na bieżąco przygotowywane obejścia remontowanych odcinków drogi. Ale Paweł Skawiński, dyrektor TPN ostrzega, że dojście do Morskiego Oka nie będzie teraz łatwym spacerem po asfalcie. Zaapelował, aby jednak dać Morskiemu Oku odpocząć, co będzie na pewno korzystne dla przyrody. Poleca wycieczki w Tatry słowackie, które cieszą się mniejszym powodzeniem, niż Tatry polskie.
Jeśli pogoda będzie drogowcom sprzyjać prace powinny się zakończyć do końca września. W tym czasie nowa nawierzchnia zostanie położona na długości siedmiu kilometrów. Wcześniej jeszcze ukończone mają zostać prace przy odwodnieniu drogi i zabezpieczeniu osuwisk. Łączny koszt modernizacji drogi do Morskiego Oka wyniesie 8 milionów złotych.
Źródło: onet.pl



