Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych doradza rezygnację z podróży do Bangkoku w najbliższym czasie, a w razie konieczności pobytu, apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Na terenie całej Tajlandii doszło do znacznego pogorszenia warunków bezpieczeństwa. Do strefy największego ryzyka wchodzą przede wszystkim miejsca często i chętnie odwiedzane przez turystów oraz okolice instytucji rządowych.
Dnia 7 kwietnia 2010 roku rząd Tajlandii ogłosił stan wyjątkowy nie tylko w stolicy, lecz także w sąsiednich prowincjach: Nonthaburi, Samut Prakan, Pathum Thani, Nakhon Pathom oraz Ayutthaya. Przyczyną tej decyzji było nasilenie protestów antyrządowych na terenie całego kraju. Na obszarach objętych stanem wyjątkowym należy spodziewać się utrudnień w ruchu. Wprowadzono także dodatkowe środki bezpieczeństwa, takie jak kontrole drogowe oraz przeszukania pojazdów i osób. Ponadto w niektórych strefach zabronione jest gromadzenie się więcej niż pięciu osób. Ambasada RP w Bangkoku informuje, że turyści obowiązani są stale nosić przy sobie paszporty.
Według doniesień Brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Lotnisko Suvamabhumi w Bangkoku funkcjonuje bez zakłóceń. Na dodatkowe trudności nie napotkają też pasażerowie tranzytowi.
Ambasada RP w Bangkoku osobom przebywającym w Tajlandii lub planującym podróż do tego kraju doradza: rozważenie przełożenia wyjazdu do Bangkoku do czasu unormowania się sytuacji (co nie dotyczy korzystania z miejscowego portu lotniczego w tranzycie); zachowanie szczególnej ostrożności w poruszaniu się po Bangkoku oraz jego okolicach; powstrzymanie się od przebywania w miejscach szczególnego zagrożenia, tj. w okolicach budynków rządowych, unikanie potencjalnych miejsc konfrontacji, jak również natychmiastowe opuszczenie rejonów, w których zanosi się na demonstracje oraz stałe monitorowanie rozwoju sytuacji i dostosowanie do niej swojego planu podróży.
Opracowała: Agnieszka Nadzieja Bąkowska



