Liczba milionerów w Chinach wzrosła o 7 proc. w ciągu ostatniego roku. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez portal biznesowy Hurun Wealth, który przedstawił wyniki w specjalnym raporcie. Wynika z niego, że liczba najbogatszych w tym kraju wynosi obecnie 875 tysięcy osób. Są to głównie mieszkańcy największych miast: Pekinu, Szanghaju i Kantonu.
Branża turystyczna na całym świecie powoli przygotowuje się na falę nowych klientów z Chin. Szczególnie, że jak wynika z badań, Chińczycy nastawieni są, aby pieniądze przeznaczać na poszerzanie swoich horyzontów, odwiedzanie odległych zakątków globu. Średni wiek zamożnego mieszkańca Pekinu to 39 lat, przy czym jego zarobki wzrastają w bardzo szybkim tempie. Obywatel Europy, który zarabia tyle samo jest od swojego chińskiego kolegi aż o 15 lat starszy! Wraz z liczbą zer przybywająca na koncie, wzrasta apetyt na luksusowe jachty, prywatne samoloty i lotniska. „Chińczycy są bardzo wytworni w sposobie wydawania swoich pieniędzy. Chcą podróżować i zdobywać świat z rozmachem” – czytamy w raporcie.
Wzrośnie także liczba podróżujących biznesmanów. Jedna z chińskich korporacji została nowym właścicielem fabryki Volvo, a w trakcie przygotowań są kolejne kontrakty. W przeciągu kilku poprzednich lat Amerykanie i Europejczycy nawiązywali biznesowe porozumienia z chińskimi przedsiębiorcami, kupując wiele tamtejszych firm. Role odwracają się w bardzo szybkim tempie. Dzisiaj Chińczycy wyruszają na podbój zagranicznych rynków.
Europejska branża hotelowa zaciera ręce w oczekiwaniu na nowych klientów, którzy przyjadą na nasz kontynent z wypchanymi portfelami. Hotele muszą dostosować swoje usługi do potrzeb wymagających turystów. Na pewno w wielu miejscach pojawi się dodatkowe menu, uwzględniające specjały azjatyckiej kuchni. Golf i pływanie to najchętniej uprawiane przez Chińczyków sporty, a więc faworyzowane będą obiekty posiadające te atrakcje. Z raportu wynika także, że Stany Zjednoczone i Francja są na pierwszym miejscu listy krajów, które najchętniej odwiedziliby milionerzy z Chin. Dwie trzecie z nich deklaruje, że pojedzie z wizytą do Kanady.
Opracowała: Karina Swachta



