Korea Północna chce turystów, ale oni nie są zainteresowani

Pjongjang
Fot. Mike Bravo / Unsplash

Korea Północna próbuje odbudować międzynarodową turystykę, jednak na razie efekty są bardzo ograniczone.

W pierwszej połowie 2026 roku do kraju wjechało 3623 obywateli Rosji, wobec 4039 w tym samym okresie 2025 roku. Zaledwie 1632 z nich przyjechało w celach turystycznych. To niewiele jak na państwo, które w ostatnich latach zainwestowało znaczne środki w rozwój infrastruktury turystycznej.

Symbolem ambicji Pjongjangu jest otwarta w 2025 roku strefa turystyczna Wonsan Kalma na wschodnim wybrzeżu. Kompleks obejmuje hotele, restauracje, sklepy, obiekty rekreacyjne i plaże, a jego pojemność szacowana jest na około 20 tys. osób. Korea Północna promuje go przede wszystkim na rynku rosyjskim, jednak turyści z Rosji mają do wyboru znacznie łatwiej dostępne kierunki, takie jak Turcja, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Tajlandia.

Problemem pozostają także bardzo restrykcyjne zasady obowiązujące zagranicznych gości. Turyści mogą podróżować wyłącznie w ramach zatwierdzonych programów i z przewodnikami, a ich przemieszczanie się jest ograniczone. Kontrolowana może być również fotografia i przywożone materiały, podczas gdy dostęp do internetu i usług telekomunikacyjnych jest mocno ograniczony. W praktyce odwiedzający oglądają przede wszystkim tę część Korei Północnej, którą władze zdecydują się im pokazać.

Pjongjang liczy, że turystyka przyniesie potrzebne państwu zagraniczne waluty, ale stoi przed poważnym dylematem. Masowa turystyka wymagałaby bowiem kontaktu tysięcy mieszkańców z cudzoziemcami, co mogłoby mieć trudne do kontrolowania konsekwencje społeczne. Duże znaczenie dla przyszłości sektora będzie miało otwarcie na turystów z Chin – przed pandemią stanowili oni zdecydowaną większość zagranicznych gości. W 2026 roku wznowiono połączenia kolejowe i lotnicze między Chinami a Koreą Północną, jednak bez powrotu chińskich grup turystycznych krajowa turystyka zagraniczna pozostaje bardziej ambicją niż rzeczywistym odbudowaniem rynku.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *