Nareszcie słońce!!!!Każdy z nas z wielkim utęsknieniem czekał na ten dzień, kiedy wreszcie wyjdziemy z domu bez parasola, kiedy przestaniemy omijać kałuże, kiedy nasze twarze będą uśmiechnięte. Brak promieni słonecznych powoduje, że wpadamy w depresje
jesteśmy apatyczni, ale doczekaliśmy się… zaświeciło nasze ukochane słoneczko. Ulice, deptaki , parki zaludniły się od ludzi, dzieci, zwierząt. Gwar, śmiech było słychać na każdym kroku, a nawet ptaki zdawało się, że głośniej ćwierkały.
Dzisiaj kto był lub pojechał do Chorzowa, mógł uczestniczyć w beskidzkiej imprezie, albowiem w Górnośląskim Etnograficznym Parku z udziałem czterech gmin: Brenna, Istebna, Ustroń, Wisła odbyły się pokazy tradycyjnego rzemiosła i twórczości ludowej z terenu beskidzkiej. Można było popróbować góralskich przysmaków takich jak: oscypki chleb prosto z pieca, góralski smalec. Odbyły się liczne konkursy i zabawy. Kto odważniejszy mógł się zmierzyć i stanąć do konkursu ze znajomości gwary góralskiej.
Całej imprezie przygrywała kapela góralska „Mały Andraszek” oraz Męska Grupa Śpiewacze „Górnie” Wisła
Jolanta Budniak



