Zgierz to miasto nie tylko zaniedbane, ale także pozbawione w zasadzie jakichkolwiek atrakcji turystycznych. Jakby tego było mało, graniczy z Łodzią, a bliskość tak wielkiego ośrodka powoduje „wysysanie” ze Zgierza nielicznych przyjezdnych.
Aby zainteresować miastem, postanowiono wykreować nowy, unikalny w skali kraju produkt turystyczny, jakim jest MIASTO TKACZY – park kulturowy stanowiący odzwierciedlenie klimatu i zabudowy osady tkackiej z początków XIX wieku, jaką był kiedyś Zgierz. Nie jest to przy tym jedynie kreacja, raczej twórcze wyeksponowanie tego, co już w mieście było: klimatycznej, brukowanej „kocimi łbami” ulicy Narutowicza oraz położonych przy niej i przy sąsiedniej ulicy Rembowskiego zabytkowych drewnianych domów tkackich. Do niedawna obie ulice ze swoimi walącymi się domami stanowiły obraz nędzy i zaniedbania: mogły zachwycić scenografów kręcących filmy historyczne, ale z pewnością nie nadawały się na atrakcje turystyczną.
Na czym zatem polega koncepcja Miasta Tkaczy? Przede wszystkim kompleksowo odnowiono zabytkowe domy. Trzy z nich przeniesiono tutaj z innych lokalizacji, deska po desce, wypełniając niezabudowane parcele. Odnowiono nawierzchnię jezdni układając bruk od nowa, przy okazji wyposażając ulice w trasy rowerowe (to chyba jedyny element kłócący się z nastrojem XIX-wiecznego miasta) i dopasowaną do realiów minionej epoki małą architekturę – ławki w stylu art deco i gazowe latarnie. Zadbano o zieleń, sadząc nowe drzewa – graby.
W drewnianych budynkach mieszczą się: dom turysty, galeria sztuki i centrum konserwacji drewna, a także muzeum miejsca – multimedialna prezentacji obszaru parku kulturowego i historii jego rewitalizacji. Pomyślano zatem i o tym, by w odnowioną przestrzeń przyciągnąć ludzi z zewnątrz i zatrzymać ich tu jak najdłużej. Brakuje jeszcze tylko sympatycznych restauracji i kawiarenek, miejmy jednak nadzieję, że i one niebawem powstaną.
Koncepcja Miasta Tkaczy zmienia sposób myślenia o zabytkach i kulturze miasta, a przede wszystkim tworzy nową atrakcję turystyczną o charakterze ponadregionalnym.
Aby zainteresować miastem, postanowiono wykreować nowy, unikalny w skali kraju produkt turystyczny, jakim jest MIASTO TKACZY – park kulturowy stanowiący odzwierciedlenie klimatu i zabudowy osady tkackiej z początków XIX wieku, jaką był kiedyś Zgierz. Nie jest to przy tym jedynie kreacja, raczej twórcze wyeksponowanie tego, co już w mieście było: klimatycznej, brukowanej „kocimi łbami” ulicy Narutowicza oraz położonych przy niej i przy sąsiedniej ulicy Rembowskiego zabytkowych drewnianych domów tkackich. Do niedawna obie ulice ze swoimi walącymi się domami stanowiły obraz nędzy i zaniedbania: mogły zachwycić scenografów kręcących filmy historyczne, ale z pewnością nie nadawały się na atrakcje turystyczną.
Na czym zatem polega koncepcja Miasta Tkaczy? Przede wszystkim kompleksowo odnowiono zabytkowe domy. Trzy z nich przeniesiono tutaj z innych lokalizacji, deska po desce, wypełniając niezabudowane parcele. Odnowiono nawierzchnię jezdni układając bruk od nowa, przy okazji wyposażając ulice w trasy rowerowe (to chyba jedyny element kłócący się z nastrojem XIX-wiecznego miasta) i dopasowaną do realiów minionej epoki małą architekturę – ławki w stylu art deco i gazowe latarnie. Zadbano o zieleń, sadząc nowe drzewa – graby.
W drewnianych budynkach mieszczą się: dom turysty, galeria sztuki i centrum konserwacji drewna, a także muzeum miejsca – multimedialna prezentacji obszaru parku kulturowego i historii jego rewitalizacji. Pomyślano zatem i o tym, by w odnowioną przestrzeń przyciągnąć ludzi z zewnątrz i zatrzymać ich tu jak najdłużej. Brakuje jeszcze tylko sympatycznych restauracji i kawiarenek, miejmy jednak nadzieję, że i one niebawem powstaną.
Koncepcja Miasta Tkaczy zmienia sposób myślenia o zabytkach i kulturze miasta, a przede wszystkim tworzy nową atrakcję turystyczną o charakterze ponadregionalnym.
Grzegorz Kawałek



