Zamieszki w Egipcie

Zamieszki w Egipcie powodują, że turystyka słabnie, a co za tym idzie pogarsza się sytuacja ekonomiczna kraju. Istnieje również ryzyko, że cały Bliski Wschód ucierpi.

Wielu amerykańskich turystów odwołało swoje wyjazdy do Egiptu. Delta Airlines i Egipt Air zawiesiło loty z USA do Kairu. Giełdy Bliskiego Wschodu znacząco spadły podczas ostatniego weekendu.

Zamieszki nie mogły się odbyć w gorszym dla branży turystycznej i ekonomii kraju terminie- zima to szczytowy sezon turystyczny. Jedni z największych operatorów wycieczek, tacy jak Norwegian Cruise Line, odwołali wszystkie wycieczki do Egiptu. Inne kraje Bliskiego Wschodu nie zostały wyłączone z oferty, ale agencje ostrzegają, że ta sytuacja może ulec zmianie.

Turystyka to jedno z głównych źródeł dochodów w Egipcie, kraju, który zmaga się z biedą. Przychody z tej branży wynoszą od 5 do 6 procent dochodu krajowego brutto. Egipt jest także często punktem startowym wycieczek do Jordanii oraz części Afryki Północnej.

Inwestorzy są zaniepokojeni faktem, że zamieszki mogą się rozszerzyć. Indeksy giełdowe  Dubaju odnotowują czteroprocentowe straty, podczas gdy giełda w Kuwejcie dwuprocentowe, a w Katarze trzyprocentowe.
Ceny paliwa wzrosły o 4.3 procent w obawie, że Kanał Sueski może być zamknięty. Rocznie Kanałem Sueskim przepływa około 3,5 tysiąca tankowców oraz tysiące innych statków. Po wojnie izraelsko-arabskiej z 1967 roku, kanał był zamknięty przez 8 lat. Zamknięcie go dzisiaj byłoby równoznaczne z koniecznością okrążania Afryki.

Międzynarodowe lotnisko Kair jest drugim pod względem wielkości lotniskiem w Afryce, zaraz po lotnisku w Johannesburgu, które obsługuje16 mln pasażerów rocznie. Większość z nich, bo aż 15 mln to turyści.
Prawdziwą potęgą ekonomiczną regionu jest Dubaj. Lotnisko w Dubaju obsługuje rocznie około 47.2 mln pasażerów.  Żeby zaszkodzić turystyce w skali globalnej, zamieszki musiałyby przenieść się Dubaju, centrum portowego i lotniczego.
John Strickland, londyński konsultant do spraw lotnictwa, powiedział, że jeszcze nie można oszacować wpływu zamieszek na stan lotnictwa w tym regionie. Linie lotnicze EgiptAir odniosą największe starty. Strickland twierdzi jednak,  że linie lotnicze Emiratów Arabskich utrzymają swoją pozycję i wyjdą z sytuacji obronną ręką, podobnie jak to było podczas ataków terrorystycznych 11 września 2001 roku.

Nie wiadomo jak długo turyści będą omijali Bliski Wchód. Jordański ekonomista Hain Horani powiedział, że zagraniczni turyści patrzą na Bliski Wschód jako na jedność i właśnie dlatego będą unikać podróży w ten rejon, dopóki sytuacja będzie niestabilna.
Turystyka na Bliskim Wschodzie odzyskała stabilność po wcześniejszych wojnach i zamieszkach. W Egipcie dochodziło do wielu ataków terrorystycznych. W roku 1997, w Dolinie Królów zginęło 62 osoby, w tym 58 turystów. Przemoc nie zniechęciła jednak turystów przed odwiedzaniem kraju.
Na chwilę obecną większość Amerykanów trzyma się z daleka od Egiptu. Janet Moore, właścicielka agencji turystycznej Distant Horizons  specjalizującej się w podróżach na Bliski Wschód, twierdzi, że 80 procent jej klientów odwołało swoje wycieczki do Egiptu. Nie oczekuje też żadnych nowych klientów w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Moore uważa też, że podobnie stanie się z klientami wycieczek do Izraela i Libanu.

Opracowała: Sylwia Świtajewska

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *