Sąd Rejonowy w Olsztynie aresztował dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież kamiennych płyt podłogowych z XVIII-wiecznych kaplic sanktuarium w Głotowie. Podejrzani byli już karani za dwa podobne przestępstwa – podała w poniedziałek policja.
Sprawcy włamali się do trzech kaplic w Sanktuarium Najświętszego Sakramentu, znanego z drogi krzyżowej, nazywanej Jerozolimą Warmińską. Zerwali blisko 100 kamiennych płyt. Podłogi z piaskowca gotlandzkiego pochodziły z 1726 roku.
W piątek podejrzanych o zniszczenie zabytków zatrzymano w komisie samochodowym w Koszalinie, skąd wypożyczyli samochód, który posłużył im do przewozu skradzionych płyt. Policjanci nadal poszukują tych płyt. Policja – ze względu na dobro śledztwa – poinformowała o tym dopiero w poniedziałek.
Jak powiedziała Izabela Niedźwiedzka z warmińsko-mazurskiej policji, zatrzymani – Piotr L. z Mławy i Andrzej T. z województwa małopolskiego, od dawna zajmowali się zawodowo handlem zabytkowymi elementami wyposażenia wnętrz.
Obaj mężczyźni odpowiadali w ub. roku przed sądem za kradzież blisko 100 kamiennych płyt ze zrujnowanego pałacu rodu Dohna w Gładyszach pod Braniewem. Obiekt w stylu baroku holenderskiego pochodzi z początku XVIII wieku, został zaprojektowany przez architekta Jeana de Bodta, twórcę pałacu w Poczdamie. Kilkanaście skradzionych stamtąd płyt policja odnalazła w remontowanym przez prywatnego inwestora zamku krzyżackim pod Kętrzynem.
Andrzeja T. i Piotra L. uznano też winnymi paserstwa po włamaniu w czerwcu 2010 r. do tzw. konwiktu kapłańskiego przy XVIII-wiecznym Sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Krośnie pod Ornetą, uważanego za perłę barokowej architektury. Skradziono wówczas płyty z szarego i czerwonego marmuru, którymi wyłożony był korytarz budynku, pochodzącego z 1777 r
źródło: onet.pl



