Wyniki przeprowadzonej przez IAPCO (International Association of Professional Congress Organisers) ankiety sugerują powolną poprawę światowej koniunktury.
Znaczący wzrost liczby międzynarodowych spotkań i niewielki spadek tych o znaczeniu krajowym – to główny wniosek płynący z przeprowadzonego badania. W 2009 roku odbyło się ich łącznie 2102, z czego 1283 było o znaczeniu krajowym, a 819 międzynarodowym. Dla porównania, w 2010 roku było ich 2153, w tym 1248 krajowych i aż 905 ogólnoświatowych. Co przekłada się na ponad 10-proc. wzrost drugiego z wymienionych.
Jak powiedział prezydent IAPCO, Philippe Fournier, rok 2009 był z punktu widzenia liczby uczestników bardzo dobry, mimo ówczesnej sytuacji ekonomicznej. Dodał jednocześnie, że jest to bezpośrednio związane ze sposobem reakcji biznesowych stowarzyszeń na sytuację rynkową. Porównanie poszczególnych wartości w tych samych jednostkach czasu wykazało, że mimo teoretycznego wzrostu, ich liczba i tak jest mniejsza niż powinna być. Czyżby jednak ogólnoświatowy kryzys finansowy miał na to wpływ?
Na podstawie wyników stwierdzono również, że z roku na rok zwiększa się liczba uczestników. I tak w 2006 roku było ich 142 2011, a już 4 lata później (2010 rok) 2 245 994. Towarzyszył temu ogólny wzrost powierzchni wystawowej, jednakże nie do końca proporcjonalny w stosunku do liczby wystawców. W celu dogłębnej analizy występujących tendencji IAPCO wprowadziło prezentuje spotkanie według rodzaju, dzieląc je na rządowe i biznesowe. Dopiero w ramach tego na krajowe i międzynarodowe. We wszystkich wyróżnionych typach liczby wciąż rosną. Również w stosunku do budżetu obserwuje się tendencję wzrostowe, choć są one niewielkie. Ma to bezpośredni związek z sytuacją na rynku, występowaniem nowych trendów czy branżą wystawową.
Można tylko przypuszczać jak kształtowałyby się powyższe wartości, gdyby nie kryzys, który dotknął właściwie każdą branżę.
Znaczący wzrost liczby międzynarodowych spotkań i niewielki spadek tych o znaczeniu krajowym – to główny wniosek płynący z przeprowadzonego badania. W 2009 roku odbyło się ich łącznie 2102, z czego 1283 było o znaczeniu krajowym, a 819 międzynarodowym. Dla porównania, w 2010 roku było ich 2153, w tym 1248 krajowych i aż 905 ogólnoświatowych. Co przekłada się na ponad 10-proc. wzrost drugiego z wymienionych.
Jak powiedział prezydent IAPCO, Philippe Fournier, rok 2009 był z punktu widzenia liczby uczestników bardzo dobry, mimo ówczesnej sytuacji ekonomicznej. Dodał jednocześnie, że jest to bezpośrednio związane ze sposobem reakcji biznesowych stowarzyszeń na sytuację rynkową. Porównanie poszczególnych wartości w tych samych jednostkach czasu wykazało, że mimo teoretycznego wzrostu, ich liczba i tak jest mniejsza niż powinna być. Czyżby jednak ogólnoświatowy kryzys finansowy miał na to wpływ?
Na podstawie wyników stwierdzono również, że z roku na rok zwiększa się liczba uczestników. I tak w 2006 roku było ich 142 2011, a już 4 lata później (2010 rok) 2 245 994. Towarzyszył temu ogólny wzrost powierzchni wystawowej, jednakże nie do końca proporcjonalny w stosunku do liczby wystawców. W celu dogłębnej analizy występujących tendencji IAPCO wprowadziło prezentuje spotkanie według rodzaju, dzieląc je na rządowe i biznesowe. Dopiero w ramach tego na krajowe i międzynarodowe. We wszystkich wyróżnionych typach liczby wciąż rosną. Również w stosunku do budżetu obserwuje się tendencję wzrostowe, choć są one niewielkie. Ma to bezpośredni związek z sytuacją na rynku, występowaniem nowych trendów czy branżą wystawową.
Można tylko przypuszczać jak kształtowałyby się powyższe wartości, gdyby nie kryzys, który dotknął właściwie każdą branżę.
Budziło Weronika



