Najazd zagranicznych turystów na Polskę

Po dwóch najsłabszych sezonach w minionej dekadzie, analitycy rynku zapowiadają, iż rok 2011 będzie dla polskiej turystyki bardzo pomyślny. Jak zapowiada Instytut Turystyki w tym roku kraj nad Wisłą odwiedzić ma około 13 mln osób, a już w 2015 liczba to ma wzrosnąć do 14,3 mln. Wzrost frekwencji cudzoziemskich wycieczkowiczów przekłada się proporcjonalnie na przychody dla ojczystej gospodarki. Jak szacują analitycy, w ubiegłym roku zagraniczni turyści zostawili w Polsce około 4,3 mld dolarów, w tym roku natomiast suma wydanych w Polsce pieniędzy ma się zwiększyć o 10% , a nawet sięgnąć 5 mld dolarów. Jest to istotne ze względu na wyjątkowo trudną sytuację turystyki i światowy kryzys turystyczny, który odbił się szerokim echem głównie w Europie Środkowej i Wschodniej.
W Polsce ruch turystyczny stopniowo ożywa, głównie za sprawą turystów z Niemiec i zza wschodniej granicy. Szacuje się, że w przyszłym roku liczba odwiedzających nas sąsiadów zza Odry wzrośnie nawet do 5 milionów. Z kolei Rosjanie, Ukraińcy czy Białorusini, których przyjazdy znacznie wyhamowało wejście Polski do strefy Schengen, mają coraz chętniej odwiedzać nasz kraj, za sprawą coraz większych ułatwień wizowych. I tu prognozy są równie optymistyczne, gdyż ilość turystów zza Bugu ma wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy i przekroczyć 2,7 mln rocznie. Rokrocznie zwiększa się także ilość cudzoziemców przyjeżdżających do Polski na jeden dzień, którzy w bieżącym roku mają wydać u nas około10,4 mln dolarów, zaś w 2012 – 11,3 mln dol.
Tegoroczny sezon turystyczny w Polsce zapowiada się niezwykle dobrze, co nasza turystyka paradoksalnie może zawdzięczać zamieszkom w północnej Afryce. Mimo iż wczasy w zawsze słonecznym i w porównaniu tanim, jak na polskie realia Egipcie czy Tunezji wiodły prym wśród polskich wczasowiczów, wizja zamieszek i niemalże wojny domowej skutecznie ich odstraszyły. Większość zdecydowanie woli wybrać chłodny, aczkolwiek bezpieczny polski Bałtyk, majestatyczne i dosyć drogie góry czy mazurską krainę tysiąca jezior. Dowodem na to jest fakt, iż w większości nadmorskich miejscowości miejsca noclegowe na tegoroczny sezon są obłożone w ok. 98%.  Dodatkowo owocny dla Polskiej turystyki szykuje się przyszły rok, a to za sprawą organizowanej przez nas wraz z Ukrainą imprezy piłkarskiej UEFA EURO 2012. Nie ma najmniejszych wątpliwości, iż ilość cudzoziemców znacząco przebije poprzednie lata, wszyscy mają też nadzieję, że pozostawią oni w naszych kasach całkiem pokaźną sumkę.

Gabriela Jelonek

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *