
Sierpień jest miesiącem, kiedy to w Splicie –jednym w z największych miast Chorwacji, odbywają się Dni Dioklecjana mające na celu pokazanie turystom trwającą ok. 1700 lat historię miasta. W tym czasie mieszkańcy ubrani w tuniki, togi i wieńce oliwne, chodzą po ulicach dawnego pałacu. Tego roku świętowanie trwało od 19 do 23 sierpnia. Tradycyjnie już rozpoczął je sam cesarz Dioklecjan ( w jego rolę wcielił się aktor Chorwackiego Teatru Narodowego – Čedo Martinić), który to wraz ze swoją świtą przemierzał drogę przez całe miasto aż na Perystyl (dziedziniec zamkowy otoczony kolumnami), żeby stamtąd pozdrowić wszystkich zgromadzonych. W mieście było słychać fanfary, a także rzymską muzykę, zaś po placach, zarówno w centrum, jak i na Riwie (zwana także salonem Splitu) pierwsze skrzypce grali uliczni aktorzy, którzy zabawiali publiczność. Tegoroczną uroczystość uświetniła także włoska grupa „Civilita Romana” odziana w stroje z doby panowania cesarza Dioklecjana.
Przewidzianych atrakcji było bardzo wiele: można było podziwiać paradę kostiumową, rzymskie legiony, antyczny mecz piłki nożnej, walki gladiatorów, a także bal dyplomatów ubranych w togi. Kto zaś miał ochotę skosztować potraw z epoki, miał taką możliwość, bowiem oferta gastronomiczna była bardzo bogata.

Dla najmłodszych przygotowano edukacyjne zajęcia pn. „Poznaj cesarza Dioklecjana”. W ramach tego przedsięwzięcia dzieci zdobywały wiedzę o władcy z Salony, który zbudował pałac dający początek miastu. Każdy z uczestników imprezy mógł także dostać pamiątkowy pieniążek z wizerunkiem Dioklecjana. Dni Dioklecjana są tylko jednym z licznych wydarzeń kulturalno-turystycznych mających miejsce w sezonie urlopowym w Chorwacji.
Anna Łoboziak