Podczas gdy około 91 tys. spotkań z 4,2 mln uczestników odbyło się w Berlinie dziesięć lat temu, stolica Niemiec obecnie rejestruje 113 tys. spotkań z 9,1 mln gości (+116%). Liczba zarezerwowanych noclegów wzrosła o 144% do 5,55 milionów. W skali krajowej stolica Niemiec znacznie wyprzedza region Ren-Men oraz Monachium, które są następne w kolejności.
Na poziomie światowym Berlin jest czwarty według rankingu Międzynarodowego Stowarzyszenia Kongresu i Konwencji (ICCA) ze 138 międzynarodowymi imprezami zrzeszeniowymi – po Wiedniu (154), Barcelonie (148) i Paryżu (147), a przed takimi metropoliami jak Singapur, Londyn i Sydney. W 2001 roku Berlin był dziewiąty w rankingu z 61 imprezami.
– Przemysł konferencyjny to tajna broń Berlina. Po dziesięciu latach intensywnego marketingu, Berlin jest obecnie jednym z wiodących miejsc dla światowych miejsc spotkań – mówi prezes visitBerlin Burkhard Kieker. – Chcemy dalej umacniać i poszerzać tę pozycję. Otwarcie nowego lotniska Berlin Brandenburg, a także budowa nowych terenów targowych sali ICC Berlin są podstawowymi warunkami, które muszą zostać spełnione do wykonania tego kroku – dodaje.
Barbara Kamińska



