Ostatnia podzielona stolica

I nie chodzi tu o wspomnienia związane z podzielonym Berlinem, a o Nikozję. „Ostatnia podzielona stolica” to hasło reklamowe mające zachęcić turystów do przyjazdu. Nikozja jest stolicą Republiki Cypryjskiej i uznawanej tylko przez Turcję Tureckiej Republiki Północnego Cypru. Oba państwa rozdziela „Zielona Linia”, czyli strefa zdemilitaryzowana stworzona przez Organizację Narodów Zjednoczonych. „Zielona Linia” dzieli Nikozję na pół. Aby przedostać się z południowej części Nikozji do północnej, trzeba na przejściu granicznym otrzymać przepustkę. Obywatele Unii Europejskiej otrzymują ją „od ręki”
po okazaniu paszportu. Należy jednak pamiętać, że przejście jest czynne tylko do 17.
Będąc w Nikozji, bez względu, czy w jej południowej, czy północnej części łatwo można dostrzec jak mimowolnie mieszają się tu kultury, a przede wszystkim religie. Przechadzając się uliczkami południowej części, można usłyszeć dzwony kościołów katolickich nawołujące wiernych na mszę, a z oddali głosy muezinów nawołujących z minaretów muzułmanów do modlitwy. W północnej części miasta można zobaczyć ruiny katolickich kościołów, z których część wykorzystywana jest jako magazyny. Południowa część Nikozji jest bardziej nowoczesna. Jest tu dużo nowoczesnych budynków i  wieżowców, natomiast w południowej części w oczy rzucają się meczety, minarety i wielka flaga Tureckiej Republiki Północnego Cypru ułożona z białych kamieni na zboczu góry Kyrenii. Dzięki przystąpieniu Cypru do Unii Europejskiej obie części Nikozji otrzymują wsparcie finansowe na rozwój miasta. W Nikozji warto zobaczyć zachowane nadal w bardzo dobrym stanie weneckie mury obronne, a także trzy bramy zwrócone do miast, od których pochodzą ich nazwy: Famagusta, Kyrenia i Pafos. Warte obejrzenia jest także Muzeum Cypryjskie z dziełami pochodzącymi z różnych epok, a także katedra świętego Jana, której sufity pokryte są niesamowitymi freskami m.in. "Sąd ostateczny" i "Stworzenie świata". W tureckiej części warte uwagi są Meczet Omara i Meczet Selima.
Pomimo „Zielonej linii” dzielącej miasto na dwie części, nadal przyciąga ono swoim pięknem dużą rzeszę turystów.

Iwona Komosa

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *