Z uwagi na siłę żywiołu, tysiące ludzi ucieka z Bangkoku. Tłumy kierują się do następujących miast: Pattaya, Bang Saen, Khao Yai, Amphawa, Cha-am oraz Hua Hin.W ciągu trzech miesięcy powódź pochłonęła co najmniej 377 ofiar śmiertelnych, a miliony osób pozostawiła bez dachu nad głową i środków do życia. Nadmierne opady zakłócają normalne funkcjonowanie ludności w północnej oraz centralnej części Tajlandii. Administracja Metropolii Bangkoku ustaliła 11-punktowy plan pilnych działań, mających złagodzić problem powodzi w mieście. Do tego władze państwowe zleciły wykonanie wykopu wzdłuż drogi w Pathum Thani, by przyspieszyć przepływ wody do morza. Spośród 740 tys. pracowników, których dotknął problem powodzi, 2 800 straciło pracę. Dodatkowo ok. 600 tys. migrujących pracowników, którzy utknęli w zalanych rejonach, czeka na uwolnienie dostaw. Wielu z nich zostało postawionych przed faktem redukcji płac ze względu na straty poniesione przez pracodawców.
Anna Kępista



