O dużym zainteresowaniu trunkiem świadczy liczba 1,3 mln turystów, którzy odwiedzili 52 gorzelnie whisky oraz centra dla turystów otwarte dla publiczności w ubiegłym roku. Jest to silny motor napędzający gospodarkę Szkocji, gdyż automatycznie zmniejszyło się bezrobocie oraz w ten sposób promowana jest kultura i turystyka kraju. Wciąż powstają nowe gorzelnie, destylarnie, bary oraz puby produkujące i sprzedające „tradycyjny szkocki napój”.
Większość gatunków dziś sprzedawanych to mieszanki whisky słodowej i zbożowej, a o jej pozycji i cenie decyduje długość leżakowania, odpowiednia kompozycja smakowo-zapachowa i rocznik. Stare roczniki na aukcjach uzyskują cenę po kilka tysięcy funtów za butelkę.
Tak, więc alkohol może mieć jednak pozytywny wpływ na całe społeczeństwo. Ponadto obok francuskiego szampana i wina z Bordeaux triumfy świeci również szkocka whiskey.
Agnieszka Gozdzik



