Dwa style win musujących
Uznani amerykańscy mistrzowie winiarscy, Mary Ewing-Mulligan i Ed McCarthy, autorzy znakomitej książki „Style i smaki wina”, ze względu na smak dzielą wina musujące na dwa główne style, a mianowicie na wina owocowe i złożone. Pierwszy styl charakteryzuje orzeźwiająca owocowa słodycz i bardzo przyjemny smak, drugi – złożony, wytrawny smak i aromat. Szampan należy zaliczyć zdecydowanie do grupy win złożonych, a nie jest tajemnicą, że większość szampanów, to wina wytrawne i bardzo wytrawne.
Nie bez znaczenia jest fakt, że przeciętny Polak, który nie pretenduje do bycia koneserem, raczej nie gustuje w winach wytrawnych, do których należy właśnie większość pierwszoligowych szampanów. Dlatego powinien on z radością przyjąć wiadomość o doskonałych winach musujących wprost tryskających świeżą owocową słodyczą, produkowanych licznie w wielu regionach winnych świata. Wina te smakują najlepiej, gdy są młode – w przeciwieństwie do win złożonych, nie mają potencjału starzenia.
Dolce Italia
Grupę musujących win owocowych godnie reprezentują dwa niezwykle popularne włoskie wina: Asti Spumante i Prosecco. Asti Spumante powstaje w okolicach miasta Asti w Piemoncie, regionie północno-zachodnich Włoch. Wytwarzane jest wyłącznie z białych winogron szczepu muscat, rosnących na zboczach wzgórz Langhe, Monferrato i Roero. To bardzo aromatyczne słodkie wino komponuje się doskonale nie tylko z deserami i słodkimi wypiekami – sprawdza się znakomicie także jako aperitif, towarzysząc serom, salami i szynce. Asti Spumante, dzięki bardzo rozsądnym cenom oraz niewysokiej zawartości alkoholu (ok. 7,5-9%), stanowi doskonałą propozycję dla bardzo szerokiego grona konsumentów.
Prosecco to stosunkowo niedrogie musujące wino owocowe z regionu Veneto w północno-wschodnich Włoszech, wytwarzane z winogron szczepu prosecco, pochodzących głównie z winnic z okolic Conegliano i Valdobbiadene. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno byłoby odróżnić je od Asti. Dziś, kiedy trendy w winiarstwie zmierzają ku winom coraz mniej słodkim, prosecco jest już zdecydowanie bardziej wytrawne niż Asti i mniej w nim owocowej nuty, ale wciąż jeszcze jest winem orzeźwiającym i nieskomplikowanym, a przy tym zadziwiająco dobrze pasuje do wielu potraw, w tym dań z drobiu, ryb i skorupiaków. Jest również składnikiem drinków takich jak Bellini i Spritz. Prosecco przeważnie produkowane jest w wersji „frizzante” (lekko musujące), ale można spotkać również prosecco „spumante” (musujące).
Innym znanym włoskim winem lekko musującym („frizzante”) jest Lambrusco, produkowane z czerwonych winogron szczepu o tej samej nazwie w regionach Emilii-Romanii i Lombardii. To znowu wino stosunkowo słodkie, lekkie i przyjemne. Można spotkać je zarówno jako czerwone i różowe, jak i białe (jest to możliwe, kiedy podczas produkcji usunie się czerwone skórki). Wina musujące na bazie winogron tego szczepu produkuje się również m.in. w Australii i Argentynie.
Kraje Nowego Świata
Owocowe wina musujące to ogromny segment rynku winiarskiego na całym świecie – nic dziwnego, że ich produkcją zajęto się także poza Europą. Najpopularniejszym winem tego typu w Stanach Zjednoczonych jest produkowane na masową skalę przez winiarskiego giganta Gallo kalifornijskie André. Jest to wino bardzo aromatyczne, dostępne w szerokiej skali słodyczy. W USA cena waha się w granicach 4-5$, można więc śmiało stwierdzić, że jest to przyjemność dostępna naprawdę dla każdego. Większość Amerykanów przyznaje zresztą, że to André było pierwszym tego typu trunkiem, z którym się zetknęli jako amatorzy wina. Również Antypody słynną ze znakomitych win z bąbelkami. Sztandarowym przykładem australijskiego wina musującego jest Sparkling Shiraz produkowane głównie z czerwonych winogron szczepu shiraz, rzadziej cabernet. Jest to wino stosunkowo ciężkie, pełne, o bardzo bogatym aromacie i sporej zawartości alkoholu. Tak jak czerwone Lambrusco, świetnie sprawdza się jako aperitif towarzysząc np. talerzowi wędlin. Sparkling Shiraz produkowane jest również z ogromnym powodzeniem w Nowej Zelandii i RPA.
Hiszpan z charakterem
Dla tych, którzy mimo naszych narodowych tendencji nie gustują jednak w dość – bądź co bądź – banalnych owocowych aromatach i winach mniej lub bardziej słodkich, jest dobra wiadomość. Istnieje rodzynek wśród win musujących, należący do tej samej rodziny złożonych win co szampan, należąc przy tym do zupełnie innej grupy cenowej – chodzi mianowicie o narodowe hiszpańskie wino Cava. Cava produkowane jest głównie w Katalonii w regionie Penedès, ok. 40 km od Barcelony, metodą szampańską. Oznacza to, że nie poddaje się go szybkiej fermentacji w zbiorniku, lecz przeprowadza długotrwałą wtórną fermentację w butelkach – właśnie tak jak ma to miejsce w przypadku szampana. Jak na swoje walory jakościowe i smakowe, jest to wino wyjątkowo tanie i dlatego – o ile zostało dobrze zrobione – jest to wyjątkowo korzystny zakup.
Każda okazja jest dobra
Oczywiście wszystkich interesujących win musujących wymienić tu nie sposób, choć być może należałoby powiedzieć kilka słów o niemieckich i austriackich Sektach, jak również o innych złożonych winach produkowanych w USA, Francji, Włoszech, Australii czy RPA. Ale oczywiście chodzi nam tu nie o ilość wymienionych win, ale o fakt, że warto uprzyjemniać sobie życie i sięgać po nie – oczywiście w granicach rozsądku – nieco częściej. W Polsce wina musujące mamy zwyczaj pić wyłącznie od wielkiego dzwonu. Okazją po temu jest zwykle właśnie Nowy Rok, rodzinne uroczystości, fetowanie sukcesów, itp. Niesłusznie. Wina musujące zostały stworzone, aby sprawiać nam przyjemność. Warto pić je częściej również dlatego, że sprawdzają się one znakomicie nie tylko jako dodatek do deserów – świetnie komponują się bowiem z naprawdę wieloma rodzajami potraw. Trzeba zatem wziąć przykład z Francuzów i nie uważać tego trunku za coś zarezerwowanego na szczególne okazje – niech umila nam życie nie tylko od święta.
Anna Witka



