Fenomen turystyczny Hiszpanii w czasach kryzysu

Kryzys w Europie dotknął swoimi mackami wiele krajów, w tym także Hiszpanię. Jednak recesja omija szerokim łukiem branżę turystyczną tego kraju, która nieznaną nam siłą przyciąga zagranicznych turystów.
Okazuje się, że największymi fanami hiszpańskich plaży są Brytyjczycy i Niemcy. Liczba Francuzów, Włochów i Skandynawów spędzających w tym kraju urlop wzrasta z roku na roku. 2011 rok przyniósł ze sobą pasmo sukcesów w tej dziedzinie. Liczba 57 milionów zagranicznych turystów odwiedzających Hiszpanię mówi sama za siebie. Szczególnie, że liczba mieszkańców tego kraju wynosi 46 milionów. Większość turystów (ok. 65%) stanowią miłośnicy słońca i plaży, którzy oblegają wybrzeża Morza Śródziemnego. Największym zainteresowaniem cieszy się Costa Brava. Na uwagę zasługuje także Costa Blanca ze stolicą rozrywki: Benidorm. Okazuje się, że miasto to jest kopalnią pieniędzy, gdyż połowa dochodu turystycznego całej Walencji jest tutaj generowana. Baleary i Wyspy Kanaryjski cieszą się także dużą popularnością wśród turystów.
Ale kraina Don Kichota to nie tylko skąpane w słońcu plaże. Koneserzy przeszłości, wielbiciele teatrów i galerii sztuk nie będą się tutaj nudzić. Wystarczy ruszyć do stolicy kraju, Madrytu
i odwiedzić chociażby słynne muzeum Prado. Barcelona i jej niepowtarzalny styl zachwyca każdego miłośnika miejskich wojaży. Na uwagę zasługuje w szczególności Świątynia Pokutna Świętej Rodziny, czyli Sagrada Familia. Do innych godnych odwiedzenie miast należą również: Toledo, Saragossa, Granada, Walencja, Sewilla i Kordoba. Powyższe miasta stanowią główne cele turystów zagranicznych.
Wszystko wskazuje na to, że szalejący od pewnego czasu kryzys ekonomiczny w Hiszpanii nie zniechęca potencjalnych turystów do odwiedzenia tego kraju. Można by stwierdzić, że wręcz przyciąga spragnionych odpoczynku podróżników.

Iwona J. Fluda

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *