Mądrość przysłów na turystycznym szlaku

Przysłowia są mądrością narodów – z tą, niekwestionowaną prawdą mamy do czynienia od najmłodszych lat. Czy jednak nie należałoby do tego stwierdzenia dodać, że przysłowia są mądrością tylko tych, którzy pojmują ich sens i pragną wziąć do siebie rady zawarte w obu przysłowiach?  Bo niby dlaczego Polak ma być mądrym dopiero po szkodzie…?
Gdyby tak było, nie byłoby satyry. Powiedział Ignacy Krasicki „prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. Gdyby tę wypowiedź nieco zmienić i napisać „Prawdziwej cnoty krytyk się boi”, to odkrylibyśmy zapewne, że satyrykom, ale też niektórym „żarłocznym” mediom zależy na tym, aby owa cnota nie zagościła w naszym życiu trwale.
Tropienie lokalnych przysłów i porzekadeł może być wdzięcznym tematem wędrówek „z Kolbergiem po kraju”. Warto przy tym zastanowić się: jak złote myśli dobrze służą lokalnym społecznościom.
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie” – napisał twórca Akademii Zamoyskiej, hetman Jan Zamoyski, któremu z pewnością nie przyszło do głowy, aby ówczesną młodzież chować przed czymś lub przed kimś.
Czy znają Państwo lokalne przysłowia i porzekadła? A może warto wykorzystać je do promocji turystyki?  A może warto je uwspółcześnić?! 

Jan Paweł Piotrowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *