Jesienią ubiegłego roku zakończył się jeden z ogólnopolskich plebiscytów – zorganizowany przez portale internetowe Onet.pl i Sympatia.pl – o tytuł "Najbardziej romantycznego miejsca w Polsce". W głosowaniu, w którym internauci oddali ponad 70 tysięcy głosów, od początku zdecydowanie prowadził, a potem wygrał Kazimierz Dolny. Miasteczko wygrało przed kilkoma innymi miejscami takimi jak Ogród Japoński we Wrocławiu czy kładka Ojca Bernatka w Krakowie.
Miasteczko o rozmiarach kieszonkowych z ogromną siłą przyciągania. Kazimierz Dolny uznawany przez wielu za miejsce magiczne, ma w sobie również wielkie pokłady romantyzmu, nastrojowości i jakiś magnes przyciągający zakochane i wrażliwe dusze. To tu wiele młodych par przyjeżdża zaraz po ślubie, by zrobić sobie kilka pamiątkowych zdjęć z urokliwego maleńkiego ryneczku – jednego z najwspanialszych w Europie. Albo po prostu w podróż poślubną – to też częsta praktyka, jak informują kazimierskie hotele i pensjonaty. A Urząd Stanu Cywilnego w małym nadwiślańskim miasteczku jest chyba jednym z najczęściej wybieranych w naszym kraju, by właśnie tu, w tym miejscu, powiedzieć sobie z serca płynące „Tak”.
Dlatego teraz, w związku z Dniem Zakochanych, mimo zimowej aury, w najbardziej romantycznym zakątku Polski pojawi się „romantyczna” ławeczka – wspólne przedsięwzięcie portalu Sympatia.pl i Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym. Odsłonięcie – 14 lutego w dzień św. Walentego.
Ławeczka stanie na kazimierskim rynku pod Domem Architekta, vis-a-vis renesansowych kamienic Przybyłów. Do tego by na niej usiąść zachęcać będzie napis umieszczony na oparciu: „Gdy usiądziesz na Romantycznej Ławeczce, odnajdziesz swoją Miłość szybciej, niż myślisz…. Jeśli jest przy tobie osoba, którą kochasz, przysiądźcie tu na chwilę, kontemplujcie urodę świata i cieszcie się czasem, który macie wyłącznie dla siebie…”.
Czyż nie jest to sedno uroku romantycznych i pełnych nastrojowości miejsc? Stworzonych wprost dla zakochanych?
Tutejsza przyroda też zachwyca swym urokiem i czystością. W okolicznych rzekach żyją pstrągi i bobry, tu gniazduje wiele gatunków ptaków. W krajobrazie dominującą rolę odgrywa dolina Wisły, w malowniczy sposób tworząc przełom pomiędzy stromymi wyniesieniami po obu jej brzegach. To właśnie tu można poczuć oddech odległej historii. O każdej porze roku może tu być naprawdę pięknie. I dlatego Kazimierz Dolny to miasteczko tak wyjątkowe i tak romantyczne. Miejsce, do którego chce się wracać… choćby we wspomnieniach.
– Jest coś takiego, że nie trzeba nawet w Kazimierzu bywać, żeby odczuwać to miasto, bo ten Kazimierz jest gdzieś tam we mnie i często o nim myślę – mówi Jacek Cygan, poeta, autor tekstów wielu piosenek w jednej z audycji radiowych. – Jeżeli istnieje rodzaj takiej miłości z zasłyszenia, z książek, albumów, i jeżeli do tego dodamy takie pierwsze wrażenie fizyczne, to moje spotkanie z Kazimierzem na pewno było miłością od pierwszego wejrzenia. Byłem dosłownie oszołomiony, bo nie podejrzewałem, że aż tak jest to piękne.
– Jeśli zdarzy ci się obudzić koło szóstej rano i spojrzeć z Domu Architekta na kazimierski Rynek i zobaczyć ten Rynek puściuteńki – to jest naprawdę klimat miejsc, których coraz mniej i które chcielibyśmy zatrzymać – mówi Grażyna Torbicka, honorowy obywatel miasteczka i dyrektor Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym i Janowcu nad Wisłą.
– Naszemu miasteczku życzymy, aby odwiedzało go jak najwięcej zakochanych, kochających, wrażliwych i pełnych romantyzmu dusz – zgodnie i z nieukrywaną radością zapraszają mieszkańcy i gospodarze miasteczka.
Wierna jak królewska nałożnica
Z Kazimierzem Dolnym wiąże się także pewna romantyczna historia. To tu w niezwykłej scenerii miasta z XIV wieku rozegrały się losy wielkiej miłości króla Kazimierza Wielkiego i pięknej Żydówki Estery. To jedna z najbardziej znanych i krążących wśród miejscowych legend.
Czarnowłosa Esterka nie była zwyczajną kochanką króla. Kazimierz Wielki – przystojny i kochliwy mężczyzna – często polował, ucztował, dbał o swoich mieszkańców, ale najbardziej pragnął spotkać kobietę, która da mu wymarzonego syna. Niestety, zgodnie z wcześniejszą przepowiednią, na świecie pojawiały się kolejne jego córki. Podczas pewnego polowania przypadkowo poznał Esterkę, w której zakochał się bez pamięci. Narodziło się między nimi gorące uczucie, a po jakimś czasie ukochana urodziła mu syna Niemira, w podzięce za którego władca miał wybudować Esterce zamek w Bochotnicy koło Kazimierza. Miał też nakazać swoim architektom wzniesienie w miasteczku pięknej synagogi, by ukochana miała się gdzie modlić. Kobieta miała też wpływ na podejmowane przez władcę decyzje. Król Kazimierz zabierał ją nawet do swego zamku w miasteczku.
Zapraszany do akredytacji na nawesletter Kazimierza



