Do wniosku warto dochodzić, do celu też

Reprezentanci dzisiejszego młodszego (i nie tylko młodszego)  pokolenia wolą do celu podróży dojeżdżać, niż dochodzić, choćby ten cel znajdował się w niezbyt  dużej odległości.

Obserwacje rzeczywistości pozwalają też na stwierdzenie, że również do wniosków wolimy „dojeżdżać” niż „dochodzić”. Efekty pochopnych decyzji w rozpędzonym świecie widoczne są na każdym kroku i nie zawsze są to efekty pożądane.

Wracając na „podwórko turystyczne”, również warto rekomendować udającym się do celu z często niekontrolowaną prędkością (całe szczęście kontrolowaną przez radary), pewne rozsądne spowolnienie.  

To spowolnienie spowoduje, że dotrzemy do miejsca przeznaczenia cali i zdrowi. Gdy – zamiast, udając się od dawna tą samą drogą do miejsca zimowego wypoczynku – wybierzemy inny wariant trasy, może trochę dłuższy, to droga będzie nie tylko bezpieczniejsza, ale ciekawsza.

A może Czytelnicy zaproponują takie ciekawe, wariantowe, nieznane trasy dojazdu do popularnych miejscowości turystycznych?

Jan Paweł Piotrowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *