Aktywnie i kulturowo

Turystyka aktywna kojarzy się nam jako przyjemność dla ciała. Długie wędrówki, zdobywanie górskich szczytów, wycieczki rowerowe, konne czy też sporty ekstremalne – to wszystko okazje do  zaznania przyjemności z ruchu na świeżym powietrzu, nabrania kondycji i energii potrzebnej do zmagania się z wyzwaniami codzienności. Zwykle łączona jest również z odkrywaniem i podziwianiem bogactwa świata przyrody. Rzadko jednak myśli się o turystyce aktywnej jako okazji do poszerzenia swoich horyzontów w dziedzinie kultury.

Tymczasem połączenie tych dwóch dziedzin aktywności turystycznej może dać niezwykle ciekawe rezultaty. Jedna i druga przeznaczone są dla ludzi energicznych, posiadających pasję i nie wahających się wyruszyć w podróż, aby przeżyć coś ciekawego, niecodziennego. Są otwarci na nowe produkty i z uwagą śledzą aktualności ze swoich ulubionych dziedzin. To z tej grupy osób rekrutują się w dużej mierze odwiedzający muzea, skanseny, rezerwaty i parki narodowe, bywalcy festiwali i dużych imprez kulturalnych, podróżujący szlakami konnymi czy rowerowymi oraz kibice podróżujący po świecie za swoimi drużynami. Zaproponowanie im połączenia różnych form aktywności, to okazja do kompleksowej promocji miasta lub regionu oraz ważny element gościnności usługowej danego miejsca.

Sposobów na połączenie aktywności fizycznej z wrażeniami kulturalnymi jest wiele. Niektóre z nich są oczywiste i szeroko praktykowane, inne zaskakują nowatorskim i nieszablonowym podejściem. Może być to działanie zarówno na szczeblu pojedynczego obiektu, jak i miasta czy też regionu. Można zaryzykować stwierdzenie, że dodanie elementów kulturowych jest kluczem do wytyczenia dobrego szlaku turystycznego. Pieszy, rowerowy czy też konny, powinien zawsze prowadzić przez najciekawsze z punktu widzenie turysty miejsca w danym regionie. Zabytki architektury, miejsca związane ze znanymi postaciami i wydarzeniami, miejsca pamięci, obiekty kultury ludowej, skanseny, obiekty poprzemysłowe – listę możliwych atrakcji można by rozciągnąć jeszcze długu. Ważne, aby były one dobrze przygotowane na przyjęcie aktywnego turysty. Czasem naprawdę drobne rzeczy mogą zaważyć na tym, czy przemierzający szlak zdecydują się zatrzymać na dłużej w danym miejscu i zostawić tam swoje pieniądze. Takim drobiazgiem są chociażby stojaki na rowery. Powinny być one solidne i ustawione w miejscu, zniechęcającym potencjalnego złodzieja. Bez tego jakże prostego urządzenia, żaden turysta nie zdecyduje się zostawić swojego cennego sprzętu choć na chwilę bez opieki. Przykładem szlaków skonstruowanych z myślą o aktywnych turystach chcących doświadczyć „czegoś więcej” jest międzynarodowa sieć Zielonych Szlaków – Greenways. To „wielofunkcyjne szlaki służące niezmotoryzowanym użytkownikom, prowadzące wzdłuż naturalnych korytarzy, historycznych tras handlowych, rzek i kolei. Są zarządzane przez miejscowe społeczności w celu pobudzania zrównoważonego rozwoju i promocji zdrowego stylu życia” – czytamy na stronie www.greenways.pl. Prowadzą przez tereny ciekawe przyrodniczo i kulturowo. Lokowane są wśród nich tzw. ekomuzea oraz pracownie i galerie twórców lokalnych produktów. Wiele obiektów znajdujących się na trasach Greenways posiada certyfikat Przyjazny rowerom. Dużo większych inwestycji wymaga dostosowanie do potrzeb aktywnego turysty  obiektów na szlakach konnych i wodnych. Jak to jednak zwykle bywa – duże inwestycje to również szansa na większe zyski w przyszłości. W tym wypadku wiąże się to z liczbą i rodzajem usług, które można zaproponować przybyszom. Na połączenie radości z jazdy konnej z tą płynącą z obcowania z dobrami kultury postawili twórcy Łódzkiego Szlaku Konnego. Ten najdłuższy w Europie (1817 km) zespół tras dla miłośników hipiki przebiega w pobliżu ok. 400 obiektów zabytkowych. Komfortowe korzystanie ze szlaku zapewnić ma ok. 200 ośrodków jeździeckich położonych w jego pobliżu i 21 miejsc postojowych położonych na samych szlaku, wyposażonych we wszystko to, co niezbędne w czasie postoju i odpoczynku, m.in. koniowiązy, wodopoje i miejsca popasu dla koni, wiaty, toalety. W Łagiewnikach pod Łodzią powstanie specjalny kompleks pełniący funkcję Centrum Zarządzania Szlakiem. Turyści przemierzający Łódzkie konno mają też w zamierzeniu (ostateczne uruchomienie Szlaku planowane jest na maj br.) mieć możliwość łatwego dotarcia do Łodzi i skorzystania z jej oferty kulturalno-rozrywkowej.

Więcej w lutowym wydaniu TTG Polska: TURYSTYKA AKTYWNA

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *