Na takim dużym zainteresowaniu korzystają producenci, którzy coraz częściej decydują się obsadzać fabułę serialu w mniej znanym polskim mieście. Dzięki kręceniu zdjęć w najatrakcyjniejszych dla niego miejscach, można zachęcić widza by je odwiedził. Sam fakt, że w danym mieście kręcony jest znany serial zachęca do tego, by to miasto zobaczyć.
Świetnym tego przykładem jest serial „Ojciec Mateusz”, który bardzo szybko zyskał sobie popularność telewidzów. Cała akcja toczy się w Sandomierzu. Dzięki znanej obsadzie i właśnie usytuowaniu w nim fabuły, Sandomierz nie jest już anonimowy dla osób z innej części kraju. Zadbane i naszpikowane zabytkami miasteczko dzięki serialowi przyciąga większą liczbę turystów. Kolejnym przykładem może być „Pierwsza miłość” kręcona we Wrocławiu lub „Julia” w Krakowie.
Zabiegi tego typu powinniśmy odbierać jak najbardziej pozytywnie. Jeśli dzięki znanemu serialowi można ukazać walory większego polskiego miasta bądź wypromować mniej znane piękne miasteczko to nie ma powodu by takich praktyk nie kontynuować.
Daniel Bochen



