Kłopoty finansowe spółki Triada SA. zaczęły się w roku 2009, kiedy zanotowano 8 mln zł strat. Sytuacja znacznie pogorszyła się w roku następnym, gdy jednocześnie zanotowano duży spadek przychodów (z 449 mln zł w 2009 r. do 363,4 w 2010), a strat wzrosły do 16,7 mln złotych. Miało to związek ze światowym kryzysem gospodarczym, ale także coraz lepiej działającą konkrecją. W ten sposób spółka szybko straciła faktyczne miano lidera polskiego rynku turystycznego. W odpowiedzi na tak poważną sytuację zarząd rozpoczął proces zmian i wewnętrznej reorganizacji grupy Triada SA.
Bardzo ważne zmiany zaszły we wrześniu 2011 roku, kiedy to zakończył się proces integracji spółek grupy. Postanowiono wtedy utrzymać podział na trzy odrębne biura podróży: Triadę, Sky Club i Terra Mare. Najistotniejszym posunięciem było jednak powierzenie organizacji wszystkich imprez turystycznych grupy tylko jednej spółce – Sky Club-owi. Decyzja ta nie mogła zbytnio dziwić, Sky Club sp. z.o.o., od czasu swojego powstania w roku 2006, stale zwiększał bowiem swoje obroty i dochody, zyskując miano najbardziej rentownego touroperatora na polskim rynku.
Tak komentuje tą sytuację Prezes Zarządu Sky Club Maciej Truskolaski: „Rola organizatora przypisana została Sky Club-owi nieprzypadkowo. Dotychczasowe osiągnięcia Spółki w tym zakresie są niepodważalne. Ciągły wzrost przychodów oraz najwyższa w branży rentowność są dowodem na to, że Sky Club może z powodzeniem przejąć funkcję organizatora imprez turystycznych dla trzech marek wchodzących w skład Grupy Triada.”.
Od czasu przejęcia roli touroperatora całej grupy, Sky Club radzi sobie bardzo dobrze. W porównaniu do roku 2010, w 2011 przychody ze sprzedaży netto wzrosły aż o 45,5 % (z 123,5 mln złotych do 179,6 mln złotych). Tak dobre wyniku z pewnością przyczyniły się do ostatniego sukcesu spółki, czyli pozyskania inwestora w postaci Domu maklerskiego IDM SA. Do tej pory inwestor wyłożył dla firmy około 40 mln złotych. Dzięki tym pieniądzom kapitał zakładowy Sky CLub-u wzrósł z 2,5 mln zł do 11,8 mln zł, a pakiet większościowy przejęli inwestorzy. Dzięki zastrzykowi finansowemu Sky Club już podniósł gwarancję ubezpieczeniową dla swoich produktów do 17,5 mln złotych, a planuję osiągnąć kwotę 25 mln zł. Część pieniędzy, wypłaconych gotówką poszła również na realizację zobowiązań Triady SA wobec jej klientów, które Sky Club przejął.
Wzajemne stosunku między spółką matką i córką cechuje jednak zdystansowanie. Prezes Truskolaski podkreśla, że spółki są oddzielnymi bytami i nienależny ich łączyć. Ma to oczywiście związek z nadal negatywnym wizerunkiem Triadady SA. To co obecnie łączy dwie firmy to hisotria, a także dzierżawa znaku towarowego „Triada” przez Sky Club, z którego touroperator nie zamierza raczej rezygnować. Planowany jest zakup tego znaku w przyszłości. Nie znana jest jednak ewentualna cena takiego zakupu – wyceny dokonają specjaliści.
Triada SA jest obecnie posiadaczem tylko 20% akcji Sky Club-u, 80% należy do nowego inwestora. Jednocześnie Sky Club jest największym wierzycielem swoje spółki-matki – nie jest więc zupełnie jasne, w jakiej zależności wobec siebie pozostają spółki Grupy Triada. Pewne jest, że Sky Club podąża własną drogą. Wkrótce przejdzie kolejne zmiany własnościowe. Większościowe udziały w Sky Club przejmie wkrótce spółka Air Market, w niej zaś dopiero większościowy udział wykupi obecny inwestor, czyli IDM SA. Planuje on wprowadzić Sky Club na giełdę jeszcze w tym roku.
Triada SA przechodzi obecnie dalszą restrukturyzację pod okiem nowego prezesa Krzysztofa Wójcika. Nie wiadomo do czego doprowadzi ona w finale. Wiadomo, że Sky Club już zabezpieczyła się prawnie na wypadek bankructwa Triady SA. i związanego z tym ewentualnego przeniesienia praw do znaku Triada. Z obecnej sytuacji nie wynika więc żadna jednoznaczna przyszłość dla marki „Triada” – do niedawna lidera polskiego rynku turystycznego.
Bardzo ważne zmiany zaszły we wrześniu 2011 roku, kiedy to zakończył się proces integracji spółek grupy. Postanowiono wtedy utrzymać podział na trzy odrębne biura podróży: Triadę, Sky Club i Terra Mare. Najistotniejszym posunięciem było jednak powierzenie organizacji wszystkich imprez turystycznych grupy tylko jednej spółce – Sky Club-owi. Decyzja ta nie mogła zbytnio dziwić, Sky Club sp. z.o.o., od czasu swojego powstania w roku 2006, stale zwiększał bowiem swoje obroty i dochody, zyskując miano najbardziej rentownego touroperatora na polskim rynku.
Tak komentuje tą sytuację Prezes Zarządu Sky Club Maciej Truskolaski: „Rola organizatora przypisana została Sky Club-owi nieprzypadkowo. Dotychczasowe osiągnięcia Spółki w tym zakresie są niepodważalne. Ciągły wzrost przychodów oraz najwyższa w branży rentowność są dowodem na to, że Sky Club może z powodzeniem przejąć funkcję organizatora imprez turystycznych dla trzech marek wchodzących w skład Grupy Triada.”.
Od czasu przejęcia roli touroperatora całej grupy, Sky Club radzi sobie bardzo dobrze. W porównaniu do roku 2010, w 2011 przychody ze sprzedaży netto wzrosły aż o 45,5 % (z 123,5 mln złotych do 179,6 mln złotych). Tak dobre wyniku z pewnością przyczyniły się do ostatniego sukcesu spółki, czyli pozyskania inwestora w postaci Domu maklerskiego IDM SA. Do tej pory inwestor wyłożył dla firmy około 40 mln złotych. Dzięki tym pieniądzom kapitał zakładowy Sky CLub-u wzrósł z 2,5 mln zł do 11,8 mln zł, a pakiet większościowy przejęli inwestorzy. Dzięki zastrzykowi finansowemu Sky Club już podniósł gwarancję ubezpieczeniową dla swoich produktów do 17,5 mln złotych, a planuję osiągnąć kwotę 25 mln zł. Część pieniędzy, wypłaconych gotówką poszła również na realizację zobowiązań Triady SA wobec jej klientów, które Sky Club przejął.
Wzajemne stosunku między spółką matką i córką cechuje jednak zdystansowanie. Prezes Truskolaski podkreśla, że spółki są oddzielnymi bytami i nienależny ich łączyć. Ma to oczywiście związek z nadal negatywnym wizerunkiem Triadady SA. To co obecnie łączy dwie firmy to hisotria, a także dzierżawa znaku towarowego „Triada” przez Sky Club, z którego touroperator nie zamierza raczej rezygnować. Planowany jest zakup tego znaku w przyszłości. Nie znana jest jednak ewentualna cena takiego zakupu – wyceny dokonają specjaliści.
Triada SA jest obecnie posiadaczem tylko 20% akcji Sky Club-u, 80% należy do nowego inwestora. Jednocześnie Sky Club jest największym wierzycielem swoje spółki-matki – nie jest więc zupełnie jasne, w jakiej zależności wobec siebie pozostają spółki Grupy Triada. Pewne jest, że Sky Club podąża własną drogą. Wkrótce przejdzie kolejne zmiany własnościowe. Większościowe udziały w Sky Club przejmie wkrótce spółka Air Market, w niej zaś dopiero większościowy udział wykupi obecny inwestor, czyli IDM SA. Planuje on wprowadzić Sky Club na giełdę jeszcze w tym roku.
Triada SA przechodzi obecnie dalszą restrukturyzację pod okiem nowego prezesa Krzysztofa Wójcika. Nie wiadomo do czego doprowadzi ona w finale. Wiadomo, że Sky Club już zabezpieczyła się prawnie na wypadek bankructwa Triady SA. i związanego z tym ewentualnego przeniesienia praw do znaku Triada. Z obecnej sytuacji nie wynika więc żadna jednoznaczna przyszłość dla marki „Triada” – do niedawna lidera polskiego rynku turystycznego.
Łukasz Niemotko



