Dotknięta kryzysem Grecja próbuje stanąć na nogi i zwiększyć swe dochody. Najlepiej prosperującą gałęzią gospodarki jest w tym państwie turystyka. W ubiegłym roku dochody z turystyki wzrosły w porównaniu z rokiem 2010 o 9,5 procent. Daje to łącznie 10 mld euro.
Główne przyczyny wzrostu popularności Grecji w 2011 r. były zamieszki w krajach arabskich. Turyści znacznie częściej niż do ogarniętych niepokojem krajów, takich jak Egipt, Turcja czy Tunezja, wyjeżdżali właśnie na greckie wyspy. Najbardziej dochodowymi miesiącami był lipiec i październik, kiedy wzrost dochodów wzrósł kolejno do 14,4 i 14,9%.
Przewiduje się, że do 2021 r. dochody z turystyki przekroczą 20% PKB. Czy w tym roku możemy liczyć na kolejny rekordowy wynik dochodów ? Choć nic nie jest jeszcze przesądzone, szanse są niewielkie. Łączy się to ze wzrostem zainteresowania podróży do Egiptu, który zdążył ponownie przyciągnąć zainteresowanie konsumentów po wiosennych rewolucjach. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że w te wakacje odbywa się Euro 2012, więc wielu kibiców na czas rozgrywek pozostanie w domach bądź pojedzie obejrzeć mecz na żywo. Dla poszukiwaczy promocji jest to jednak dobry trop – niektóre biura turystyczne przygotowują na ten czas specjalne zniżki.
Niezależnie od tego, jaki będzie wynik dochodów z turystyki Grecji, wszyscy dokładają wszelkich starań, by miał on znaczenie na sytuację materialną państwa. Zaczęły działać nawet ruchy wspomagające rozwinięcie turystyki w Grecji. Jeden z nich, utworzony w Stanach Zjednoczonych, głównie z greckich emigrantów, zorganizował kampanię pod hasłem „Odwiedźcie Grecję latem… Pomóżcie krajowi wyjść z kryzysu”. Obywatele Grecji mieszkający poza jej granicami planują zebrać 15 tys. dolarów, by móc wyświetlić Grecję na ogromnym plakacie na Times Square. Już w ciągu kilku dni zebrano 13 tys. dolarów. Oby te, a także inne działania, skutecznie pomogły Grecji w walce z kryzysem.
Główne przyczyny wzrostu popularności Grecji w 2011 r. były zamieszki w krajach arabskich. Turyści znacznie częściej niż do ogarniętych niepokojem krajów, takich jak Egipt, Turcja czy Tunezja, wyjeżdżali właśnie na greckie wyspy. Najbardziej dochodowymi miesiącami był lipiec i październik, kiedy wzrost dochodów wzrósł kolejno do 14,4 i 14,9%.
Przewiduje się, że do 2021 r. dochody z turystyki przekroczą 20% PKB. Czy w tym roku możemy liczyć na kolejny rekordowy wynik dochodów ? Choć nic nie jest jeszcze przesądzone, szanse są niewielkie. Łączy się to ze wzrostem zainteresowania podróży do Egiptu, który zdążył ponownie przyciągnąć zainteresowanie konsumentów po wiosennych rewolucjach. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że w te wakacje odbywa się Euro 2012, więc wielu kibiców na czas rozgrywek pozostanie w domach bądź pojedzie obejrzeć mecz na żywo. Dla poszukiwaczy promocji jest to jednak dobry trop – niektóre biura turystyczne przygotowują na ten czas specjalne zniżki.
Niezależnie od tego, jaki będzie wynik dochodów z turystyki Grecji, wszyscy dokładają wszelkich starań, by miał on znaczenie na sytuację materialną państwa. Zaczęły działać nawet ruchy wspomagające rozwinięcie turystyki w Grecji. Jeden z nich, utworzony w Stanach Zjednoczonych, głównie z greckich emigrantów, zorganizował kampanię pod hasłem „Odwiedźcie Grecję latem… Pomóżcie krajowi wyjść z kryzysu”. Obywatele Grecji mieszkający poza jej granicami planują zebrać 15 tys. dolarów, by móc wyświetlić Grecję na ogromnym plakacie na Times Square. Już w ciągu kilku dni zebrano 13 tys. dolarów. Oby te, a także inne działania, skutecznie pomogły Grecji w walce z kryzysem.
Aleksandra Lalka



