Trzeba przyznać, że Polacy mają zdolność tworzenia niezwykłych i zaskakujących miejsc. O jednym z nich dowiedziałam się zupełnym przypadkiem i mojemu zdumieniu nie było końca. Zastanawiałam się, co wspólnego z Koszalinem miał znany rosyjski piosenkarz, poeta i aktor Włodzimierz Wysocki? Jedyne, co przyszło mi do głowy, to przekonanie, że Koszalin to po prostu kolejne z wielu miejsc na mapie świata, gdzie dotarła jego twórczość i ktoś zafascynowany legendą Wysockiego postanowił opowiedzieć o niej i stworzyć małe muzeum poświęcone niezapomnianemu artyście.
Muzeum Włodzimierza Wysockiego w Koszalinie warte jest uwagi z kilku względów. Po pierwsze – niemałą odwagą wykazali się pomysłodawcy, tworząc je w mieście kompletnie niezwiązanym z osobą, którą chcą nam przybliżyć. Po drugie – ilość eksponatów (blisko 15 tysięcy) i miejsca, z których pochodzą przyprawiają o zawrót głowy i udowadniają, że miłość do artysty jest wielka i pozwala góry przenosić. Po trzecie – wraz z muzeum powołano do życia imprezy cykliczne, które corocznie oddają hołd Wysockiemu i przedstawiają go nowym pokoleniom. Przedsięwzięcia te mają szeroką skalę i zapraszają do udziału międzynarodowych gości, udowadniając tym samym, że ponad 30 lat po śmierci Wysockiego pamięć o nim jest ciągle żywa.
Bez wątpienia Muzeum Wysockiego w Koszalinie to bardzo ciekawe i intrygujące miejsce. Usytuowane w zwykłym budynku mieszkalnym, niedaleko głównej ulicy miasta zaprasza do siebie wszystkich chętnych. Nawet jeśli marni z nas wielbiciele Wysockiego, to będąc nad Bałtykiem, warto wybrać się do Koszalina by zobaczyć to na własne oczy, poznać historię tego muzeum, jego pomysłodawców i przy okazji poszerzyć swoją wiedzę o to, co tam zobaczymy.
Muzeum Włodzimierza Wysockiego w Koszalinie warte jest uwagi z kilku względów. Po pierwsze – niemałą odwagą wykazali się pomysłodawcy, tworząc je w mieście kompletnie niezwiązanym z osobą, którą chcą nam przybliżyć. Po drugie – ilość eksponatów (blisko 15 tysięcy) i miejsca, z których pochodzą przyprawiają o zawrót głowy i udowadniają, że miłość do artysty jest wielka i pozwala góry przenosić. Po trzecie – wraz z muzeum powołano do życia imprezy cykliczne, które corocznie oddają hołd Wysockiemu i przedstawiają go nowym pokoleniom. Przedsięwzięcia te mają szeroką skalę i zapraszają do udziału międzynarodowych gości, udowadniając tym samym, że ponad 30 lat po śmierci Wysockiego pamięć o nim jest ciągle żywa.
Bez wątpienia Muzeum Wysockiego w Koszalinie to bardzo ciekawe i intrygujące miejsce. Usytuowane w zwykłym budynku mieszkalnym, niedaleko głównej ulicy miasta zaprasza do siebie wszystkich chętnych. Nawet jeśli marni z nas wielbiciele Wysockiego, to będąc nad Bałtykiem, warto wybrać się do Koszalina by zobaczyć to na własne oczy, poznać historię tego muzeum, jego pomysłodawców i przy okazji poszerzyć swoją wiedzę o to, co tam zobaczymy.
Anna Jarkiewicz



