Quo Vadis – IATA

Na rynku trwa nadal walka z nieuczciwymi Agentami IATA sprzedającymi bilety lotnicze. Po ostatnich perypetiach biura Quo Vadis, kolejne biuro czeka na werdykt arbitrażu Zrzeszenia Agentów IATA w Polsce.
Na poniedziałkowej sesji Zrzeszenia Agentów IATA w Polsce przypomniano agentom zasady współpracy z liniami lotniczymi i to, że sprzedają bilety lotnicze wg cen publikowanych oraz w imieniu i na rzecz tych linii. Stosowanie innych cen jest niedopuszczalne – zabrania tego rezolucja IATA no. 824. Oczywiście agenci pobierają prowizje od linii oraz mogą pobierać TF za obsługę, ale nie może to być uwidocznione w cenie biletu. Przy zamówieniach publicznych dochodzi do dziwnych praktyk- przetargi wygrywają często biura niesolidne, dopuszczające się fałszerstw i zatajeń. Oferując TF w wysokości 1.60 PLN /przy rzeczywistym koszcie obsługi 50-70 PLN/ wykluczają uczciwych konkurentów, a nawet linie lotnicze.
Doszło do tego, iż renomowane biura podróży nie uczestniczą w przetargach.
Wg prawa o zamówieniach publicznych klienci muszą wybrać ofertę jak najtańszą i to robią. Nie zdają sobie jednak sprawy, iż w efekcie bilet lotniczy kosztuje dużo więcej niż u uczciwego agenta. Agent pobierający opłatę 1, 60 PLN musi przecież na czymś zrobić – i tu jest szerokie pole do działania. Fachowcy dobrze wiedzą jak można podnieść cenę biletu nawet o kilkaset PLN. Nie będę podpowiadał technik i ułatwiał tego procederu.
Ukrócenie tych praktyk to nie tylko wykluczenie nieuczciwych agentów z IATA, ale również uczulenie zleceniodawców na to, iż najtańsza oferta jest przeważnie podejrzana i wymaga dokładnego sprawdzenia i umotywowania. Z problemem tym już dawno uporali się Niemcy i Austriacy i są gotowe schematy rozstrzygania przetargów. Niestety w Polsce nikt tym się nie interesuje.
Poszkodowanymi są nie tylko linie lotnicze, ale i odbiorcy usług, głównie instytucje rządowe, związki sportowe, uczelnie i inne instytucje dofinansowywane z Unii Europejskiej.  Być może niektórym odbiorcom zależy na wysokich rachunkach!?
Politechnika Lubelska nie dała nabrać się na ten numer i najtańsze oferty odrzuciła – dając przykład innym – narażając się jednak wielu agentom.
LOT natomiast uruchomił specjalny adres e-maliowy, gdzie można sprawdzić prawidłowość wystawionego biletu i jego prawdziwą cenę. Lufthansa i Air France również rozpatruje wprowadzenie w Polsce tego pomysłu.
Listę podejrzanych Agentów IATA opublikował ostatnio Puls Businessu.
 Całemu temu procederowi przypatruje się Dyrekcja IATA na Europę Wschodnią i nie jest wykluczone, iż weryfikacji poddani zostaną wszyscy agenci IATA w Polsce.


Piotr Kossowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *